Prokuratura Rejonowa w Łukowie prowadzi śledztwo w sprawie poważnego wypadku, do którego doszło pod koniec listopada 2024 roku w Trzebieszowie Pierwszym. 37-letni mężczyzna, obsługując urządzenie do rozdrabniania słomy, doznał poważnych obrażeń nogi. Ostatecznie mężczyzna stracił kończynę.
Obecnie śledczy analizują kluczowe dowody, by ustalić, czy doszło do naruszenia przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy oraz kto ponosi odpowiedzialność za zdarzenie.
Z informacji przekazanych przez Prokuraturę Rejonową w Łukowie wynika, że w sprawie trwają czynności dowodowe. Przesłuchiwani są świadkowie, a śledczy zabezpieczyli dokumentację medyczną poszkodowanego oraz protokół z kontroli przeprowadzonej na miejscu przez Państwową Inspekcję Pracy.
W kolejnych etapach postępowania prokurator planuje powołanie biegłego z zakresu medycyny sądowej, który oceni mechanizm powstania obrażeń. Decydującym elementem śledztwa będzie również opinia biegłego ds. BHP, który oceni, czy w gospodarstwie przestrzegano zasad bezpieczeństwa pracy oraz kto mógł dopuścić się zaniedbań.
Śledztwo rozpoczęło się na początku grudnia i wciąż trwa. Śledczy analizują wszystkie dokumenty związane z przeszkoleniem BHP pracowników, by sprawdzić, czy poszkodowany miał odpowiednie kwalifikacje i był właściwie przygotowany do obsługi maszyny.
Zdaniem prokuratury, kluczową kwestią jest ustalenie, czy doszło do naruszenia przepisów BHP i czy ktoś może ponieść konsekwencje prawne za zaniedbania. Dopiero po zapoznaniu się z opiniami biegłych zapadnie decyzja, czy zostaną postawione zarzuty i komu mogą one zostać przedstawione.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze