Po miesiącach oczekiwań nieużywany Fiat Panda zniknął z parkingu przy ulicy Dmocha w Łukowie. Jak poinformował radny Artur Czubaszek, auto zostało usunięte po interwencji Zarządu Dróg Miejskich. „Mała rzecz, a cieszy” – podkreśla. Po samochodzie pozostał jedynie mech, który zdążył tam wyrosnąć przez długi postój.
Porzucone auta zajmujące miejsca parkingowe w Łukowie były zmorą mieszkańców. Radny Artur Czubaszek wielokrotnie apelował o działania w tej sprawie, zwracając uwagę na wraki przy ulicach Ks. Stanisława Brzóski i Dr. Władysława Dmocha.
Dzięki interwencji Zarządu Dróg Miejskich, właściciel nieużywanego Fiata Pandy zdecydował się na jego usunięcie. Jak skomentował Czubaszek, jedynym śladem po długo stojącym aucie jest… mech.
Mieszkańcy zastanawiają się, czy akcja Zarządu Dróg Miejskich obejmie także inne nieużytkowane pojazdy zalegające na parkingach. Sukces tej interwencji pokazuje, że da się coś zrobić, ale czy uda się na stałe wyeliminować problem porzuconych samochodów?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szał! Szczyt możliwości przewodniczącego i ZDMu. Czekamy na następne spektakularne akcje!
Szał! Szczyt możliwości przewodniczącego i ZDMu. Czekamy na następne spektakularne akcje!