W niedzielny wieczór, 21 grudnia, spokojna miejscowość Klimki (gm. Łuków) stała się sceną dramatycznej walki z żywiołem. Poważny pożar budynku mieszkalnego zmobilizował liczne zastępy straży pożarnej z całego powiatu. Jedna osoba trafiła do szpitala, a budynek nie nadaje się do zamieszkania.
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 19:09. Na miejsce natychmiast zadysponowano jednostki ochrony przeciwpożarowej. Jak relacjonują druhowie z OSP Dąbie, po przybyciu na miejsce zastano rozwinięty pożar budynku mieszkalnego.
Strażacy, pracując w ekstremalnym zadymieniu, musieli korzystać z aparatów ochrony dróg oddechowych (ODO), aby wejść do wnętrza obiektu i opanować płomienie. Priorytetem było zabezpieczenie terenu oraz udzielenie pomocy osobom znajdującym się w pobliżu zagrożenia.
W wyniku zdarzenia ucierpiała jedna osoba. Po udzieleniu pierwszej pomocy medycznej przez strażaków, została ona przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowana do szpitala.
Mimo szybkiej interwencji, ogień wyrządził ogromne szkody. Budynek został poważnie uszkodzony, co w obliczu nadchodzących świąt Bożego Narodzenia czyni tę tragedię jeszcze dotkliwszą. Obecnie policja pod nadzorem biegłych prowadzi czynności mające na celu ustalenie dokładnej przyczyny wybuchu pożaru.
W akcji ratowniczej brały udział następujące jednostki:
JRG Łuków (2 zastępy)
OSP KSRG Gręzówka
OSP KSRG Dąbie
OSP Biardy
OSP Zalesie
Zespół Ratownictwa Medycznego
Policja

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze