Dosłownie 40 minut przed planowanym biegiem nad stadionem przy ulicy Warszawskiej w Łukowie przeszła ulewa.
Iwona Zakrzewska Ośrodka Sportu i Rekreacji martwiła się że impreza po prostu nie wypali, że pogoda odstraszyć biegaczy. i wtedy stało się coś pięknego. Nad Łukowem zaświeciła tęcza. Z minuty na minutę niebo jaśniało a na "Orlęta" przybywali kolejni biegacze. Pojawił się burmistrz Piotr Płudowski oraz przewodniczący rady Krzysztof Okliński. Był też radny powiatowy Bartłomiej Bryk i miejski Arkadiusz Pogonowski.
Wokół bieżni stadionu zapłonęły pochodnia wskazujące biegaczom kierunek. Nie opodal na uczestników biegu czekali motocykliści z łukowskiej grupy Bears Riders. Wśród nich burmistrz, który na motorze współprowadził peleton. Sygnałem do startu był wystrzał oddany przez przewodniczącego Oklińskiego. Po zmroku biegacze z pochodniami rozświetlali zakątki Łukowa pokonując m.in. ulice Kryńskiego, Tryboniów oraz Rogalińskiego. Finał biegu miał miejsce w Parku gdzie przy akompaniamencie silniku motocykli Bears Riders witani byli kolejni biegacze przekraczający linię mety.
Łapcie świeżą galerię z dzisiejszego biegu i i kilka ujęć kamery lukow.tv.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze