Uwaga mieszkańcy! Wystartował sezon grzewczy (2025/2026), a to oznacza, że strażacy z Łukowa już kilkanaście razy wyjeżdżali do naprawdę niebezpiecznych sytuacji. Chodzi o pożary w kominach (sadza), kotłowniach i, co najgorsze, o cichy i śmiertelny gaz – czad (tlenek węgla). Za każdym takim wezwaniem stoi strach i czyjeś nieszczęście. Strażacy biją na alarm: prosty czujnik dymu i czadu to najlepszy sposób, by ochronić Wasz dom i Waszą rodzinę. Nie ryzykujcie!
Dlaczego strażacy mają wiele wyjazdów?
Straż Pożarna w Łukowie ma teraz bardzo dużo pracy. Odkąd zrobiło się zimno (październik i listopad), interweniowali już kilkanaście razy!
Wielki problem to pożary, gdzie pali się sadza w kominie.
Palą się też kotłownie w domach.
Największe niebezpieczeństwo to czad – gaz, którego nie czuć i nie widać. To on może odebrać nam życie.
Przykłady? Wczoraj strażacy byli w Żurawcu, bo paliła się sadza. Dziś – w Świderkach. W każdej takiej sytuacji jest czyjś dom i czyjeś życie.
Czujnik: Najlepsza Ochrona!
Czad to jak złodziej, który wchodzi do domu po cichu. Nie słychać go, nie widać. Jak się bronić?
Proste rozwiązanie to domowy czujnik czadu i czujnik dymu.
To najprostszy sposób. Czujnik głośno piszczy, kiedy tylko poczuje gaz lub dym. Wtedy macie czas, by uciec z mieszkania. To jak mały alarm w kieszeni!
Strażacy z Łukowa organizują spotkania, żeby uczyć ludzi i ostrzegać przed tymi zagrożeniami
Jak zmniejszyć to ryzyko? Strażacy mówią, że to bardzo proste:
Przegląd komina: Komin i piec muszą być czyste i sprawne. Poproś kominiarza, żeby to sprawdził.
Świeże powietrze: Musi być dobra wentylacja w domu. Powietrze musi krążyć.
Montaż czujek: Kup i zamontuj czujniki czadu i dymu. To Wasz stróż!
Zadbaj o siebie i swoją rodzinę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze