Chodniki po obu stronach drogi dochodzą prosto do jezdni, ale oznakowanej „zebry” brak. Mieszkańcy ulicy Jana Pawła II w Łukowie proszą o bezpieczne przejście dla pieszych w rejonie skrzyżowania z ul. Kochanowskiego. W ich imieniu z oficjalną interpelacją do burmistrza Piotra Płudowskiego wystąpił radny Maciej Kazana.
Na ulicy Jana Pawła II w Łukowie, w rejonie skrzyżowania z ulicą Kochanowskiego, piesi codziennie muszą pokonywać jezdnię w miejscu nieoznakowanym. Choć z obu stron drogi wybudowano chodniki doprowadzone prosto do krawędzi asfaltu, wyznaczonej „zebry” tam nie ma. W tej sprawie u władz miasta interweniuje radny Maciej Kazana.
Problem dotyczy charakterystycznego odcinka przy tzw. czterech dębach. Mieszkańcy tej części Łukowa od dłuższego czasu zwracają uwagę na absurd obecnej infrastruktury. Układ ciągów pieszych w naturalny sposób wymusza ruch w tym miejscu – chodniki po obu stronach ul. Jana Pawła II dochodzą naprzeciwko siebie prosto do drogi. Brak oznakowanego przejścia powoduje jednak, że przechodnie wchodzą na jezdnię na własną odpowiedzialność.
Odpowiedzią na zgłoszenia mieszkańców jest oficjalna interpelacja, którą do burmistrza Piotra Płudowskiego skierował radny Maciej Kazana (Klub Radnych „Alternatywa dla Łukowa”). Radny podkreśla, że sytuację trzeba jak najszybciej uporządkować dla bezpieczeństwa pieszych.
W piśmie do magistratu radny wniósł o:
przeprowadzenie wizji lokalnej w terenie i ocenę warunków drogowych,
skierowanie sprawy do właściwego zarządcy drogi oraz organów odpowiedzialnych za organizację ruchu,
wyznaczenie i oznakowanie przejścia dla pieszych, o ile analizy bezpieczeństwa wypadną pozytywnie.
Teraz ruch należy do urzędników i drogowców. O tym, jakie decyzje zapadną w sprawie przejścia przy ul. Kochanowskiego, poinformujemy po opublikowaniu oficjalnej odpowiedzi na interpelację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze