Skolim zagrał w Krzywdzie w powiecie łukowskim i jak sam przyznał, padł rekord frekwencji. Koncert miał dla niego osobisty wymiar, bo w okolicy mieszka część jego rodziny. Na miejscu witał go wujek z akordeonem, a pod sceną bawili się m.in. babcia i ciocie. Artysta podziękował wójtowi OSP Krzywda oraz mieszkańcom Podościa, Huty i Drożdżaka.
Gorąca atmosfera i absolutny rekord frekwencji – tak wyglądało wystąpienie Skolima w miejscowości Krzywda w powiecie łukowskim (województwo lubelskie). Popularny wokalista podsumował koncert w mediach społecznościowych, nie kryjąc zachwytu nad gorącym przyjęciem ze strony publiczności.
Dla artysty wydarzenie miało wyjątkowo osobisty charakter. W Krzywdzie i okolicach mieszka bowiem znaczna część jego rodziny. Na miejscu muzyka przywitał wujek grający na akordeonie, a na widowni bawiły się m.in. jego babcia oraz ciocie.
W opublikowanym wideo Skolim złożył serdeczne podziękowania wójtowi Wojciechowi Czerniecowi , strażakom z OSP Krzywda oraz wszystkim mieszkańcom okolicznych miejscowości, w tym Podościa, Huty i Drożdżaka. Podsumowując ten wieczór, piosenkarz podkreślił: „W Krzywdzie było absolutnie top!”.
ZOBACZ
DRAMAT MAMY DWÓJKI DZIECI! SKOLIM APELUJE ZE SCENY: „POMÓŻMY, BO TO JEDNA Z NAS!”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze