Wyścig z czasem i trudnym terenem w lesie w Szczałbie. Po wypadku 15-letniego motocyklisty służby musiały połączyć siły ze świadkami zdarzenia, by na noszach ewakuować chłopca z gęstwiny. W akcji brało udział łukowskie pogotowie, policja, OSP Krzywda oraz śmigłowiec LPR, który zabrał nastolatka do szpitala dziecięcego w Lublinie.
W piątek, 21 sierpnia, w miejscowości Szczałb (gmina Krzywda) doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem nastoletniego motocyklisty. 15-letni chłopiec doznał obrażeń podczas jazdy w lesie w Szczałbie. Z powodu trudnego terenu do jego ewakuacji niezbędna była współpraca służb oraz świadków zdarzenia.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 17:03. Na miejsce natychmiast zadysponowano strażaków z OSP Krzywda, patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego z Łukowa.
Nietypowa akcja w głębi lasu
Z uwagi na gęsty i niedostępny teren leśny, pojazdy ratunkowe nie mogły podjechać bezpośrednio do poszkodowanego. Jako pierwsi do rannego nastolatka dotarli policjanci oraz ratownicy łukowskiego pogotowia. Aby sprawnie wydostać chłopca z gęstwiny, niezbędna okazała się pomoc osób postronnych. Świadkowie zdarzenia wraz ze służbami wynieśli 15-latka na noszach z głębi lasu na otwartą przestrzeń.
Działania przybyłych na miejsce strażaków z OSP Krzywda polegały na zabezpieczeniu obszaru akcji oraz wyznaczeniu i przygotowaniu lądowiska dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Transport do szpitala w Lublinie
Stan nastolatka po wstępnym przebadaniu określono jako dobry. Chłopiec był przytomny, ruszał rękami i był ogólnie poobijany. Mimo stabilnego stanu zdrowia, na miejscu zapadła decyzja o wezwaniu latającej karetki.
Wszystko ze względu na obowiązujące procedury medyczne – pacjenci poniżej 18. roku życia, którzy doznają obrażeń w wyniku takich zdarzeń, nie są hospitalizowani w Łukowie, lecz muszą trafić do najbliższego specjalistycznego szpitala dziecięcego w Lublinie. Poszkodowany 15-latek został bezpiecznie przekazany załodze LPR i przetransportowany drogą lotniczą do lubelskiej placówki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wina rodziców skoro kupują dzieciom crossa 125 cm3. Szkoda dzieciaka.
Wina rodziców skoro kupują dzieciom crossa 125 cm3. Szkoda dzieciaka.