Dla wielu mieszkańców Łukowa i okolic poranny dojazd na pociąg kończy się tak samo – nerwowym poszukiwaniem wolnego miejsca, a po deszczu... brodzeniem w błocie. Problem na ul. Okrzei narasta z każdym miesiącem, a wkrótce może być jeszcze gorzej. Sprawa po raz kolejny trafiła na biurko burmistrza, bo o konkretne ustalenia z koleją dopytuje Przewodniczący Rady Miasta Łuków, Artur Czubaszek.
58 miejsc to kropla w morzu potrzeb
Obecny parking przy ul. Okrzei mieści zaledwie 58 samochodów. W godzinach szczytu plac błyskawicznie się zapełnia, a kierowcy szukają ratunku na nieutwardzonym terenie tuż przy kładce prowadzącej na perony.
Każdy większy deszcz zamienia ten kawałek ziemi w rozległe, grząskie kałużysko. W efekcie podróżni idą na pociąg w ubrudzonym obuwiu, a cała okolica wygląda po prostu nieestetycznie.
Zapełniony plac to nie tylko obecny problem – to także zapowiedź sporego chaosu w bliskiej przyszłości. PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na modernizację linii nr 12. Oznacza to, że po prawie dwóch dekadach przerwy reaktywowane zostaną bezpośrednie połączenia pasażerskie na trasie Łuków – Pilawa.
Nowe pociągi przyciągną na stację kolejnych pasażerów z miasta i okolicznych miejscowości. Jeśli infrastruktura wokół dworca nie zostanie wcześniej rozbudowana, rejon ul. Okrzei czeka całkowity paraliż parkingowy.
Temat po raz pierwszy trafił do urzędu w marcu tego roku, kiedy radni Artur Czubaszek i Sławomir Smolak złożyli w tej sprawie wspólną interpelację. Ratusz wysłał wówczas pismo do spółki kolejowej, ale odpowiedź ze strony PKP PLK nie nadeszła przez kolejne miesiące.
W związku z brakiem reakcji, 20 lipca Przewodniczący Rady Miasta Artur Czubaszek (Klub Razem Ponad Podziałami) po raz kolejny zwrócił się do burmistrza Piotra Płudowskiego. W piśmie podsunął dwa konkretne warianty wyjścia z sytuacji:
Wariant pierwszy: Budowa dodatkowych miejsc na działce po drugiej stronie kładki dla pieszych.
Wariant drugi: Rozbudowa parkingu oddanego do użytku w 2025 roku w stronę ul. Farfak – gdyby okazało się, że pierwszą działkę blokują plany PKP związane z budową tunelu na perony.
Władze miasta podjęły już kolejne kroki. W odpowiedzi z 24 lipca, podpisanej z upoważnienia burmistrza przez jego zastępcę Mateusza Popławskiego, poinformowano, że magistrat ponownie interweniował w tej sprawie – tym razem kierując pismo bezpośrednio do Centrali PKP S.A.
Urzędnicy zapewniają, że jak tylko kolej przedstawi swoje stanowisko, informacja niezwłocznie trafi do radnych i mieszkańców. Pytanie tylko, czy kolejarze zdążą zareagować, zanim na ul. Okrzei zabraknie miejsca nawet w błocie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze