Reklama

Alarm o pożarze. Trzy zastępy pojechały na próżno

Fałszywe alarmy o pożarach są niebezpieczne i obarczone ryzykiem. Apelujemy o rozwagę i odpowiedzialność przy zgłaszaniu sytuacji kryzysowych.

W sobotę rano mieszkańcy przeżyli chwilę grozy, gdy usłyszeli syreny alarmowe i wozy strażackie zmierzające do wsi Stara Gąska. Okazało się jednak, że to nie był pożar, a jedynie pomyłka spowodowana przez starszego mieszkańca, który zadzwonił na numer alarmowy, myląc się co do sytuacji.

Jak dowiedział się nasz portal, mężczyzna zauważył dym wydobywający się z budynku gospodarczego należącego do jego sąsiada i pomyślał, że to pożar. Nie zwlekając, wezwał pomoc, informując o zagrożeniu. Na miejsce natychmiast skierowano trzy jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych: OSP Stanin, OSP Tuchowicz i JRG Łuków.

Reklama

Strażacy szybko dotarli na miejsce i zorientowali się, że to nie był pożar. Dokonali oględzin terenu i upewnili się, że wszystko jest w porządku. Następnie rozmawiali z właścicielem budynku i zgłaszającym, wyjaśniając im, co się stało i jak unikać takich sytuacji w przyszłości. Po około pół godzinie wszystkie zastępy wróciły do swoich baz.

W związku z tym zdarzeniem, chcielibyśmy przypomnieć naszym czytelnikom, że fałszywe alarmy o pożarach są nie tylko niepotrzebnym utrudnieniem dla strażaków, ale także niebezpiecznym ryzykiem dla innych osób, które mogą potrzebować pomocy w przypadku prawdziwego zagrożenia. Dlatego prosimy o rozwagę i odpowiedzialność przy zgłaszaniu pożarów i innych sytuacji kryzysowych.

Reklama

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości