Podczas świątecznego Lany Poniedziałek mieszkańcy Serokomli wsparli strażaków kwotą 25 400 zł. Zgromadzone środki przeznaczone zostaną na remont strażnicy i stworzenie Izby Pamięci upamiętniającej stuletnią historię ochotników. To wyraz uznania i solidarności, który zainspiruje kolejne pokolenia do zaangażowania.
Od rana druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Serokomli chodzili od domu do domu, podtrzymując wieloletnią, świąteczną tradycję wizyt w lany poniedziałek. Gdy stawali w progu, gospodarze nie tylko otwierali drzwi, ale też portfele. Atmosfera była ciepła i serdeczna, do puszek systematycznie wpadały kolejne banknoty.
Pod wieczór okazało się, że wspólnymi siłami mieszkańcy zebrali dokładnie 25 400 złotych. To najwyższa kwota, jaką dotąd udało się zgromadzić w ramach tej akcji, a zarazem wyraźny sygnał, jak bardzo lokalna społeczność docenia codzienną gotowość strażaków do niesienia pomocy.
W opublikowanych podziękowaniach druhowie zaznaczają, że liczy się nie tylko sam wynik finansowy. Jak piszą, życzliwość i otwarte drzwi mieszkańców to dla nich potężny zastrzyk motywacji do dalszej służby.
Zebrane pieniądze nie trafią na bieżące wydatki jednostki. Strażacy postawili sobie ambitniejszy cel: gruntowniej odnowić swoją strażnicę i wygospodarować w niej miejsce na Izbę Pamięci. Pomysł nie jest przypadkowy – w ubiegłym roku OSP Serokomla świętowała swoje 100-lecie, a przez ten czas uzbierało się tyle historii, że szkoda byłoby je trzymać w szufladach.
W planowanej przestrzeni mają znaleźć się między innymi:
stare fotografie i kroniki dokumentujące akcje i codzienność strażaków,
zabytkowy sprzęt, którym dawniej walczono z ogniem,
opowieści o ludziach, którzy przez dekady tworzyli i rozwijali jednostkę.
Strażacy podkreślają, że ich stuletnia historia to przede wszystkim ludzie i ich poświęcenie, a nie tylko data w kronice. Nowa Izba Pamięci ma stać się miejscem spotkania pokoleń – starsi mieszkańcy będą mogli wrócić wspomnieniami do dawnych czasów, młodsi zobaczą, jak kiedyś wyglądała walka z żywiołem i na czym w praktyce polegała służba ochotnika.
Choć obecna suma nie wystarczy jeszcze na pełen zakres zaplanowanych prac, pozwoli rozpocząć remont bez zwłoki. Druhowie zapowiadają, że pierwsze efekty zmian w budynku strażnicy będzie można zobaczyć jeszcze w tym roku. Chcą, aby odnowiona siedziba i Izba Pamięci były żywym „świadectwem 100 lat poświęcenia, odwagi i pracy na rzecz lokalnej społeczności”.
To też czytelny sygnał dla mieszkańców: każda złotówka przekazana strażakom wraca do społeczności w postaci bezpieczeństwa, dbałości o tradycję i miejsca, w którym historia spotyka się z teraźniejszością.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze