Cztery rozbite fury. Dwie osoby z obrażeniami to bilans wypadku po Łukowem. 24-letni sprawca ma kłopoty
Jak już wiecie z lukow.tv w środę popołudniu w Kryńszczaku doszło do wypadku z udziałem kilku aut. Informowaliśmy o tym w artykule wypadek w Kryńszczaku pod Łukowem. Cztery auta rozbite. Są ranni! (ZDJĘCIA)
O sprawie wypowiedziała się właśnie Policja w Łukowie. Jak informuje asp. szt. Marcin Józwik z ustaleń policjantów z łukowskiej drogówki wynika, że kierujący Fiatem Ducato 24-latek z gminy Liw uderzył w tył jadącego przed nim samochodu Seata Inca, którym kierował 26-latek z Białej Podlaskiej. Następnie Seat uderzył w poruszający się przed nim Renault Captur, którym kierowała 40-letnia łukowianka. Po tym Renault zjechał na lewą stronę drogi, gdzie zderzył się z jadącą z przeciwka Toyota Corolla, którą kierował 51-latek z Łukowa.
- W wyniku zdarzenia kierujący Fiata i Seata doznali obrażeń ciała, na szczęście okazało się, że urazy jakich doznali nie zagrażają ich życiu i zdrowiu. - opowiada oficer prasowy.
Mundurowi ustalili, że sprawcą kolizji jest kierujący Fiatem Ducato 24-latek, który w trakcie jazdy jechał zbyt blisko poprzedzającego go pojazdu i nie zdążył wyhamować, gdy ten zmniejszył swoją prędkość.
- Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, którego następstwem były niegroźne urazy innego kierującego, policjanci ukarali młodego kierowcę mandatem w wysokości 1500 złotych. Dodatkowo na jego konto „wpłynęło” 12 punktów - wyjaśnia asp. szt. Marcin Józwik.
Reklama
Policja cały czas apeluje do wszystkich użytkowników dróg o zachowanie ostrożności, obserwowanie drogi i kierowanie się zasadami bezpieczeństwa. Nasze bezpieczeństwo na drodze zależy od rozsądku, rozwagi, wyobraźni oraz dostosowania zachowań do warunków panujących na drodze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze