Justyna Kobojek ze Stoczka Łukowskiego od kilku lat zmaga się z łysieniem plackowatym. Rodzina apeluje o pomoc – koszt leczenia i zakupu specjalistycznych peruk przekracza ich możliwości finansowe. Brakuje jeszcze ponad 150 tys. złotych.
Łysienie plackowate zdiagnozowano u Justyny Kobojek, 12-letniej mieszkanki Stoczka Łukowskiego, w 2019 roku. Pierwsze objawy – niewielka łysa plamka na głowie – pojawiły się w czerwcu, a wkrótce potem dziewczynka straciła aż 80% włosów. Od tego czasu trwa kosztowna walka o przywrócenie jej komfortu życia.
Rodzina ponosi ogromne wydatki – m.in. na peruki, leczenie dermatologiczne i badania. Jak relacjonują, pierwsza peruka kosztowała 17 tys. zł, podczas gdy refundacja z NFZ wyniosła jedynie 200 zł. W ostatnich latach próbowano różnych metod leczenia, jednak bezskutecznie. W 2024 roku pojawiła się szansa na udział w badaniach klinicznych, ale Justyna nie została zakwalifikowana z powodu wieku.
Obecnie dostępna jest terapia lekiem o kodzie ATC L04AF02, którego koszt wynosi aż 22 tys. zł co 4 tygodnie. Terapia musi potrwać co najmniej rok. Dodatkowo zaplanowano serię 24 zabiegów laserowych po 5 tys. zł każdy, jednorazowy zabieg za 7 tys. zł, a także działania wspierające, takie jak konsultacje psychologiczne, specjalna dieta, zajęcia z końmi oraz rekonstrukcja brwi i rzęs.
Zbiórkę organizuje Fundacja Siepomaga, a jej celem jest pokrycie kosztów leczenia i zakupu peruki dla Justyny Kobojek. W ciągu pierwszych dni udało się zebrać prawie 4 tys. zł. Brakuje jeszcze ponad 150 tys. zł..
Rodzina prosi o wsparcie – można wpłacać darowizny, wysyłać SMS-y, przekazać 1,5% podatku na rzecz Justyny (KRS: 0000396361, cel szczegółowy: 0807842 Justyna) lub założyć własną skarbonkę wspierającą zbiórkę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze