Adam Cz., 59-letni mieszkaniec Siedlec, przyznał się do zabójstwa ratownika medycznego z Białej Podlaskiej - przekazał Dziennik Wschodni. Decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu. Do tragedii doszło podczas interwencji pogotowia wezwanego przez podejrzanego.
Według prokuratury Adam Cz. działał z motywacją zasługującą na szczególne potępienie. W sobotę wieczorem, podczas zakrapianej alkoholem imprezy, wezwał pogotowie z powodu złego samopoczucia. Po badaniu, gdy ratownicy zalecili hospitalizację, mężczyzna zaatakował jednego z nich nożem, zadając cios w klatkę piersiową. Mimo natychmiastowej pomocy medyk zmarł na miejscu. Drugi z ratowników został ranny w nadgarstek podczas próby obezwładnienia agresora.
Prokuratura poinformowała Dziennik Wschodni, że Adam Cz. przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Śledczy zlecili sekcję zwłok oraz badania psychiatryczne, które ocenią jego poczytalność w chwili popełnienia zbrodni. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Jak informuje Dziennik Wschodni, ratownik na co dzień pracował w pogotowiu w Białej Podlaskiej i mieszkał w Rakowiskach. - W naszej stacji był ratownikiem od 1987 roku. Postaramy się pomóc rodzinie naszego ratownika na wszelki możliwy sposób- deklaruje dyrektor Igor Dzikiewicz w rozmowie z DW.
Pogrzeb zaplanowano we wtorek w Białej Podlaskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze