REGION! Do pięciu lat "w pierdlu" grozi 43-letniej mieszkance Opola Lubelskiego za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem. Chodzi o psa, na którego ciele znajdowało się 17 ran kłutych.
Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim przedstawiła zarzuty kobiecie, zatrzymanej po zaatakowaniu psa nożem. 43-letnia mieszkanka Opola Lubelskiego odpowie za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem. Nie przyznała się ona do winy. Teraz policjanci prowadzą są dalsze czynności, których celem jest ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia,
Jak podaje redakcja Lublin 112 wszystko wydarzyło się w minioną niedzielę. Nieoficjalnie wiadomo, że do wszystkiego miała doprowadzić kłótnia między dwoma kobietami. Jedna z nich spakowała swoje rzeczy i wyprowadziła się z mieszkania. Kiedy wróciła po psa usłyszała, że zwierzęcia nie ma. Po pewnym czasie udało jej się ustalić, że została oszukana. Buldog francuski znajdował się w domu, jednak był ranny. Zwierzę trafiło do lecznicy. Na jego ciele naliczono 17 ran. Do tego miał poderżnięte gardło.
Jak podają dziennikarze za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze