Szkolne korytarze kojarzą się zazwyczaj z szarymi ścianami i pośpiesznym bieganiem z klasy do klasy. Uczniowie z Zespołu Szkół im. Władysława Tatarkiewicza w Radoryżu Smolanym uznali jednak, że wcale tak być nie musi. Znaleźli w budynku zapomniany, smętny kąt i własnymi siłami przerobili go na nowoczesną strefę relaksu, gdzie w końcu można po ludzku odpocząć na przerwie.

Pomysł na metamorfozę wyszedł od samych uczniów, którzy po prostu potrzebowali miejsca do pogadania, złapania oddechu przed klasówką czy zwyczajnego posiedzenia ze znajomymi w fajnych warunkach. Przejście od luźnego rzucenia hasła do wbicia pierwszej gwoździa wymagało jednak trochę zachodu.
Młodzieży na szczęście nie zabrakło pary, a w całym procesie mocno pilnowała ich szkolna pedagog. Pomogła im okiełznać setki pomysłów i przekuć je w konkretny projekt, który dało się fizycznie zrealizować. Zielone światło dla całej akcji dała też pani dyrektor, dzięki czemu uczniowie dostali wolną rękę i spore wsparcie z góry.

Efekt? Szary zakątek zniknął, a zamiast niego powstał przytulny azyl, który od razu stał się hitem na szkolnych przerwach. Ta zmiana cieszy oko, ale w całej akcji najważniejsze jest coś innego. Chłopaki i dziewczyny z Radoryża dostali genialną lekcję tego, że jeśli chce się zmienić coś w swoim otoczeniu, to nie trzeba czekać na gotowe. Wystarczy się skrzyknąć, pogadać i zacząć działać.
Wielkie brawa dla uczniów za upór, wyobraźnię i to, że potrafili tak świetnie dogadać się przy wspólnej pracy. Pokazali klasę!

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze