Pachniało luksusem z najwyższej półki, ale skończyło się w policyjnym areszcie! 26-letnia mieszkanka Warszawy postanowiła zrobić "złoty interes" na targowisku w Rykach (woj. lubelskie). Przy odwiedzanych przez setki ludzi stoiskach rozstawiła stolik, na którym pyszniły się flakony z logo znanych, światowych marek. Szkoda tylko, że z prawdziwym luksusem nie miały nic wspólnego. Za handel tanimi podróbkami grożą jej teraz 2 lata odsiadki!
Młoda kobieta myślała chyba, że na lokalnym bazarze nikt nie rozpozna oszustwa i uda jej się obłowić na naiwności mieszkańców. Przyjechała prosto ze stolicy z walizką pełną podrabianych kosmetyków. Plan był prosty: wcisnąć jak najwięcej "okazji" nieświadomym kupującym.
Kobieta nie przewidziała jednak jednego – że ryccy policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą mają doskonałe wyczucie! Mundurowi już wcześniej zdobyli informację, że na targowisku przy ulicy Janiszewskiej może dochodzić do nielegalnego procederu.
Gdy kryminalni pojawili się na miejscu, od razu dostrzegli 26-latkę nagabującą przechodniów. Kobieta zachwalała swój towar, oferując markowe zapachy po podejrzanie niskich cenach. Gdy funkcjonariusze podeszli bliżej i przyjrzeli się flakonom, wątpliwości prysły w mgnieniu oka.
Mundurowi natychmiast ukrócili ten "pachnący" biznes. Podczas szczegółowego przeszukania stoiska i sprzętu należącego do 26-latki policjanci zabezpieczyli blisko 100 sztuk podrobionych perfum oraz wód perfumowanych z nielegalnie naniesionymi znakami towarowymi znanych marek.
Towar zamiast do kieszeni klientów trafił wprost do policyjnego depozytu, a handlarka z Warszawy została zatrzymana.
Za próbę szybkiego zarobku na podróbkach 26-latce grożą teraz poważne kłopoty z prawem. Wprowadzanie do obrotu towarów z podrobionymi znakami towarowymi to przestępstwo, za które kodeks przewiduje surowe konsekwencje.
Kobiecie grozi karą do 2 lat pozbawienia wolności, a zabezpieczone zapachy z pewnością zostaną komisyjnie zniszczone.
– Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Rykach zabezpieczyli łącznie blisko 100 sztuk nielegalnego towaru. Za obrót produktami oznaczonymi podrobionymi znakami towarowymi grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności – potwierdza aspirant sztabowy Piotr Szyszka z ryckiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze