Sobotnim meczem IV ligi seniorzy Orląt Łuków otwierają nowy sezon 2026/2027. Dla prezesa klubu i miejskiego radnego, Arkadiusza Pogonowskiego, to już czwarty rok za sterami żółto-czerwonych. Przed pierwszym gwizdkiem sternik łukowskiego sportu podsumował przygotowania, otwarcie mówiąc o wyzwaniach organizacyjnych i apelując o kulturalny doping na trybunach.
– Nasza odpowiedzialność nie ogranicza się do jednego zawodnika, trenera czy konkretnego meczu. Naszym zadaniem jest dbałość o cały klub – kilka sekcji sportowych, kilkunastu szkoleniowców oraz kilkuset młodych adeptów piłki, którzy realizują tu swoje pasje – podkreśla Arkadiusz Pogonowski.
W swoim oświadczeniu prezes odniósł się również do atmosfery wokół drużyny. Zaznaczył, że nie boi się merytorycznej dyskusji ani konstruktywnej krytyki, jednak zdecydowanie sprzeciwia się bezmyślnemu hejtowi.
– Apeluję do kibiców: nie hejtujmy naszych sportowców. Każdy z nich daje z siebie wszystko, reprezentując nasze barwy z pełnym zaangażowaniem – te same żółto-czerwone barwy, które z dumą noszą sześciolatkowie, ich ojcowie i dziadkowie. Nasi zawodnicy potrzebują wsparcia, wiary i dobrego słowa, szczególnie wtedy, gdy na boisku nie wszystko układa się po naszej myśli – zaznacza szef Orląt, dziękując jednocześnie sponsorom, wolontariuszom i rodzicom wspierającym klub na co dzień.
Letnia przerwa przyniosła konkretne roszady w kadrze pierwszego zespołu. Do kadry przy ul. Warszawskiej 15 dołączają zawodnicy, którzy mają dać drużynie nową jakość na IV-ligowych boiskach:
Krystian Gryglak – 21-letni pomocnik o charakterystyce ofensywnej. Trafia do Łukowa na roczne wypożyczenie z MKP Pogoń Siedlce. W swoim piłkarskim CV ma szkolenie w akademiach Legii Warszawa i Jagiellonii Białystok oraz mecze na szczeblu centralnym (II liga oraz Betclic 1. Liga).
Filip Zduńczyk – 21-letni prawy obrońca, wywodzący się z Wigier Suwałki, z przeszłością w młodzieżowych zespołach Górnika Łęczna. Ostatnio grał w Huraganie Międzyrzec Podlaski (29 występów w IV lidze) oraz w rezerwach Podlasia Biała Podlaska.
Mateusz Bartnikowski – rosły, silny napastnik, który również zamienia Huragan Międzyrzec Podlaski na barwy Orląt.
W kadrowym bilansie są także pożegnania. Z zespołem po dwóch latach rozstają się Mikołaj Szymecki, Piotr Dajos oraz Gabriel Jakimiński – zawodnicy, którzy dołożyli istotną cegiełkę do powrotu klubu do IV ligi.
Żółto-czerwoni rozpoczynają rozgrywki z jasnym celem: budować silną, stabilną drużynę i dostarczać kibicom z Łukowa jak najwięcej powodem do dumy. Pierwszy test już w najbliższą sobotę, 8 sierpnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze