Stary dworzec PKS w Łukowie wreszcie doczeka się gruntownej przebudowy. Powiat Łukowski oficjalnie podpisał umowę z wykonawcą. Cała inwestycja pochłonie ponad 13,2 mln zł, z czego większą część – ponad 6 mln zł – pokryje unijne dofinansowanie.
Projekt przewiduje wyburzenie obecnej infrastruktury i postawienie od podstaw nowego budynku dworcowego o powierzchni 550 metrów kwadratowych. Znajdzie się w nim ogrzewana poczekalnia dla pasażerów, zaplecze sanitarne oraz przestrzeń do obsługi podróżnych.
Zmieni się jednak nie tylko sam budynek. Przebudowa obejmie cały plac manewrowy oraz perony odjazdowe. Na terenie dworca pojawi się nowe oświetlenie, instalacje elektryczne oraz uporządkowana zieleń.
W planach uwzględniono też ładowarki dla autobusów elektrycznych, co ma umożliwić stopniowe wprowadzanie do floty PKS bardziej ekologicznych pojazdów. Z kolei z myślą o rowerzystach powstanie nowy odcinek ścieżki rowerowej, który połączy ulicę Starościńską z ulicą Nowopijarską.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowym dworcem pojedziemy w maju 2028 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po co dworzec może warto było zainwestować w autobusy.
Starościńska ...nima takiej ulicy w Łukowie...
Budowa dworca w sytuacji gdy niemal każda rodzina ma co najmniej jeden samochód a liczba ludności ciągle spada jest wydatkiem bezsensownym. Już w 2007-2008 słyszałem od kierowców PKS, że w autobusach będą wozić coraz więcej powietrza zamiast pasażerów. I tak się właśnie stało. Nie będzie komu jeździć bo dzieci coraz mniej a nikt normalny nie zrezygnuje z niezależności jaką dają własny pojazd na rzecz autobusów, które jeżdżą wolniej i w wybranych godzinach.
Po co dworzec może warto było zainwestować w autobusy.
Starościńska ...nima takiej ulicy w Łukowie...
Budowa dworca w sytuacji gdy niemal każda rodzina ma co najmniej jeden samochód a liczba ludności ciągle spada jest wydatkiem bezsensownym. Już w 2007-2008 słyszałem od kierowców PKS, że w autobusach będą wozić coraz więcej powietrza zamiast pasażerów. I tak się właśnie stało. Nie będzie komu jeździć bo dzieci coraz mniej a nikt normalny nie zrezygnuje z niezależności jaką dają własny pojazd na rzecz autobusów, które jeżdżą wolniej i w wybranych godzinach.