W ciągu dwóch dni na drogach powiatu łukowskiego doszło do trzech groźnych zdarzeń z udziałem dzikich zwierząt. W Nowinkach, Kopinie i Wandowie pod kołami samochodów zginęły kolejno: łoś, sarna i koziołek. Jedna osoba trafiła do szpitala. Policja apeluje do kierowców o czujność.
W niedzielę 6 lipca o godzinie 21.20 w miejscowości Nowinki (gmina Wojcieszków) 44-letnia kobieta z województwa mazowieckiego, kierując Mazdą, uderzyła w łosia, który nagle wbiegł na jezdnię. W wyniku zderzenia kobieta doznała niegroźnych obrażeń i została przewieziona do szpitala. Towarzyszyła jej trójka dzieci, które nie odniosły obrażeń. Zwierzę nie przeżyło i padło na miejscu.
W poniedziałek 7 lipca o godzinie 1.20 w miejscowości Kopina (gmina Stanin) 20-letni kierowca Skody, mieszkaniec tej gminy, potrącił sarnę, która przebiegała przez jezdnię. Mężczyzna był trzeźwy i nie odniósł obrażeń. Zwierzę zginęło na miejscu.
Kolejne potrącenie miało miejsce kilka godzin później, o godzinie 12.20 w miejscowości Wandów (gmina Wola Mysłowska). 27-latek z tej gminy, kierując Seatem, uderzył w koziołka, który nagle wbiegł na drogę. Zwierzę również padło, a kierowca nie doznał obrażeń.
Policjanci przypominają, że w okresie letnim, szczególnie w godzinach porannych i wieczornych, na drogach często pojawiają się dzikie zwierzęta. – Zwierzę może pojawić się nagle i spowodować nie tylko kolizję, ale i wypadek z udziałem pasażerów lub innych pojazdów – ostrzegają funkcjonariusze.
Policja apeluje do kierowców o:
zachowanie szczególnej ostrożności w rejonach oznaczonych znakiem A-18b (dzikie zwierzęta),
ograniczenie prędkości na terenach leśnych i wiejskich,
obserwowanie poboczy, szczególnie o świcie i zmierzchu,
unikanie gwałtownych manewrów, które mogą doprowadzić do groźnych wypadków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze