Tragiczny finał czwartkowego przedpołudnia na drodze krajowej nr 2. W miejscowości Hola w powiecie bialskim doszło do koszmarnego wypadku, w którym zginął 30-letni kierowca samochodu osobowego.
Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 11:00. Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że jadący Fordem 30-latek z nieznanych na razie przyczyn nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu. Auto uderzyło czołowo w nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarową Scanię, która przewoziła drewno.
Siła uderzenia była ogromna. Młody kierowca osobowki nie miał szans – zginął na miejscu.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Ford zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z ciężarową Scanię z dłużycą z drzewem – przekazała nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Kierujący ciężarówką 49-latek był trzeźwy. Na miejscu przez wiele godzin trwały czynności pod nadzorem prokuratora, który podjął decyzję o zabezpieczeniu ciała zmarłego do sekcji zwłok.
Tragedia całkowicie sparaliżował ruch na kluczowym szlaku. Ciężarówki utknęły w korku na blisko 7 godzin, natomiast kierowców aut osobowych policjanci kierowali na objazdy drogami lokalnymi przez Woskrzenice Duże. Dokładne okoliczności tej tragedii wyjaśnia teraz policja i prokuratura.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze