Plany budowy ogromnej fermy drobiu na ponad pół miliona ptaków w sąsiednim Trzebieszowie wywołały prawdziwą burzę w gminie Łuków. Mieszkańcy i władze samorządowe głośno protestują, składając oficjalne uwagi w ramach konsultacji społecznych. Ludzie obawiają się nie tylko uciążliwego zapachu, ale przede wszystkim losu stacji uzdatniania wody w Turzych Rogach, która zasila w wodę ponad 8 tysięcy odbiorców.
Zagrożone ujęcie wody dla tysięcy mieszkańców
O skali problemu mówiono podczas 39. sesji Rady Gminy Łuków, gdzie temat wywołał radny Piotr Lipiński. Inwestor zamierza postawić kurniki zaledwie kilometr od kluczowego ujęcia wody w Turzych Rogach.
To stacja, która zaopatruje w wodę pitną mieszkańców okolicznych miejscowości oraz samego miasta Łuków. W upalne, letnie miesiące już teraz pojawiają się tam okresowe spadki ciśnienia i braki w dostawach. Radni i mieszkańcy boją się, że tak gigantyczny punkt poboru wody na potrzeby przemysłowe doprowadzi do wysuszenia lokalnych zasobów, a jakość wody w kranach drastycznie spadnie.
Smród, transporty i spadek wartości działek
Zagrożenie dla ujęcia wody to tylko część problemu. Sąsiedztwo wielkiej fermy oznacza też ogromny dyskomfort na co dzień. Mieszkańcy sąsiedniej Krynki znają ten temat z autopsji – w ich okolicy działa już 11 kurników. Przemysłowy chów wiąże się z regularnym wywozem żywca i intensywnym ruchem ciężarówek co siedem tygodni, co generuje stały hałas i nieprzyjemne zapachy.
Na sesji mocno akcentowano także skutki ekonomiczne. Powstanie tak uciążliwego obiektu zablokuje rozwój okolicy, zniechęci nowych mieszkańców do budowania domów i przełoży się na natychmiastowy spadek cen działek budowlanych.
Wójt Mariusz Osiak murem za mieszkańcami
Wójt gminy Łuków Mariusz Osiak zadeklarował, że choć szanuje rolnictwo i jego rozwój, to w sprawach budzących tak silny sprzeciw społeczny zawsze staje po stronie ludzi. Samorząd wysłał już oficjalne, negatywne stanowisko do gminy Trzebieszów, gdzie trwa postępowanie w sprawie decyzji środowiskowej.
Urzędnicy z Łukowa z wójtem Mariuszem Osiakiem na czele liczą na to, że władze sąsiedniej gminy wezmą pod uwagę przedstawione argumenty i zablokują inwestycję w trosce o zdrowie, środowisko i komfort życia lokalnej społeczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To pan Rzewulski musi dobrze dać i coś zaoferować mieszkańcom narazie na gołąbkach stawi 3 nowe kurniki
A kasy on ma ściga się z bratem brat stawi 2 nowe kolejne w miejscowości Stanisławów
To pan Rzewulski musi dobrze dać i coś zaoferować mieszkańcom narazie na gołąbkach stawi 3 nowe kurniki
A kasy on ma ściga się z bratem brat stawi 2 nowe kolejne w miejscowości Stanisławów