Tragiczny wypadek z 15 lipca zniweczył dotychczasowe życie Martyny Dawidek i jej dwójki dzieci. Samotnie wychowująca maluchy kobieta walczy obecnie o powrót do sprawności po ciężkim urazie mózgu. W reakcji na tę tragedię społeczność Huty Dąbrowy oraz całej gminy Krzywda zorganizowała wyjątkową akcję charytatywną, pokazując ogromną solidarność i serce.
Ponad 200 wypieków i morze dobrej woli
Podczas charytatywnego kiermaszu słodkości zebrano znaczące wsparcie finansowe. Mieszkańcy, lokalne Koła Gospodyń Wiejskich oraz sąsiednie miejscowości odpowiedzieli na apel bez wahania.
— Wsparło nas bardzo wielu mieszkańców Huty i pobliskich miejscowości, a także Koła Gospodyń z naszej gminy — relacjonowała Magdalena Mroczek z KGW Huta Dąbrowa. — Dostarczono do nas ponad 200 ciast, które wyprzedaliśmy niemal w całości. Dziękujemy za ten wkład, pomoc, każde dobre słowo i uśmiech. Zawsze możemy na Was liczyć — mówiła ze wzruszeniem w imieniu poszkodowanej i jej rodziny.
Do zgromadzonych zwrócił się również Radosław Białach, przewodniczący Rady Gminy Krzywda, nawiązując do utworu Seweryna Krajewskiego: — Niech się niebo nie kojarzy tylko z deszczem, niech się rzeka nie kojarzy z rzeką łez. Najważniejsza w dochodzeniu do siebie jest wiara. Popatrz, jak pięknie rozbłysło dziś słońce. Świeci dla ciebie, Martyno. Nie jesteś sama.
Maleńkie kroki i ogromna wola walki
Lipcowy dramat rozegrał się w Hucie Dąbrowie podczas rodzinnej przejażdżki rowerowej. W wyniku wypadku cała trójka trafiła do szpitala, jednak stan Martyny był krytyczny. Kobieta doznała poważnego uszkodzenia mózgu i znajduje się obecnie w stanie minimalnej świadomości.
Mimo trudnych rokowań, lekarze i bliscy zaobserwowali pierwsze przełomowe sygnały. Martyna zaczęła samodzielnie oddychać, otworzyła oczy i poruszyła dłonią. Dla rodziny to bezcenny znak, że młoda mama, która dotąd aktywnie biegała, regularnie oddawała krew i pomagała innym, podjęła walkę o powrót do dzieci.
Czas na sprawdzian z solidarności
Przed Martyną długotrwała i kosztowna rehabilitacja neurologiczna, obejmująca specjalistyczne turnusy, fizjoterapię oraz terapię z neurologopedą. Rodzina, która do tej pory zawsze radziła sobie sama, prosi o wsparcie finansowe oraz udostępnianie informacji o zbiórce. Każda wpłata zbliża Martynę do powrotu do domu i do jej dzieci, które niecierpliwie na nią czekają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze