W ostatnich dniach policja zatrzymała kilku rowerzystów poruszających się po drogach powiatu łukowskiego pod wpływem alkoholu. Niektórzy mieli w organizmie ponad 2 promile, a rekordzista - prawie 3 promile! Za jazdę na rowerze w stanie nietrzeźwości grożą wysokie mandaty, a w niektórych przypadkach postępowanie sądowe.
Seria policyjnych interwencji rozpoczęła się 1 marca w miejscowości Germanicha (gm. Wola Mysłowska). Około godziny 9:00 funkcjonariusze zatrzymali 32-latka, który miał ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. Skończyło się to dla niego mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych.
Najwięcej zatrzymań miało miejsce 2 marca w gminie Trzebieszów. Najbardziej pijany okazał się 23-latek z Gołowierzech, którego organizm zawierał prawie 3 promile alkoholu. Jego sprawą zajmie się teraz sąd.
Mandaty w wysokości 1000 zł i 2,5 tys. zł otrzymali także inni zatrzymani rowerzyści, w tym 58-latek z Celin oraz 54-latek z Zembrów.
Policja coraz częściej kontroluje rowerzystów i przypomina, że jazda po alkoholu to wykroczenie, które może skończyć się wysoką karą finansową lub nawet sprawą sądową. W przypadku rekordzistów, którzy mieli ponad 2 promile alkoholu, sprawy trafią do sądu, co może skutkować jeszcze poważniejszymi konsekwencjami.
Apelujemy o rozwagę – jazda rowerem po alkoholu to realne zagrożenie zarówno dla rowerzysty, jak i innych uczestników ruchu. Policja zapowiada kolejne kontrole, dlatego lepiej zostawić rower i wybrać bezpieczniejszy środek transportu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze