Wszystko zaczęło się dwadzieścia trzy lata temu na sali gimnastycznej w łukowskiej „Jedynce”. To tam Paweł Głowacki, pod czujnym okiem legendarnego sensei Norberta Bogdańskiego, stawiał pierwsze kroki na macie. Dziś ta droga doprowadziła go do wyjątkowego momentu – oficjalnego wyróżnienia jako Dojo Operator w strukturach światowej organizacji IKO Kyokushinkaikan.
Dla lokalnego trenera i nauczyciela wychowania fizycznego to nie tylko prestiżowy tytuł, ale przede wszystkim potwierdzenie dekady intensywnej pracy w Łukowskim Klubie Karate Kyokushin. Obecnie pod jego skrzydłami trenuje ponad dwieście osób. Na treningi przychodzą czteroletnie maluchy, pełni energii nastolatkowie i dorośli, którzy w japońskiej sztuce walki szukają odskoczni od codzienności.
Paweł Głowacki podkreśla, że w karate nie chodzi wyłącznie o siłę mięśni. Najważniejszy jest charakter – nauka szacunku, dyscypliny i tej specyficznej upartości, która pozwala podnieść się po każdym upadku. Aby przekazywać tę wiedzę w najczystszej formie, instruktor regularnie szlifuje swoje umiejętności w samej Japonii. Dzięki temu łukowscy zawodnicy mogą brać udział w seminariach i turniejach o randze międzynarodowej, czerpiąc wiedzę prosto u źródła.
Ten sukces ma jednak wielu autorów. Głowacki z ogromną wdzięcznością wspomina o wsparciu Shihana Jacka Czernieca oraz kolegów z maty z różnych zakątków kraju. Szczególne miejsce w tej układance zajmuje rodzina – żona i bliscy, którzy są filarem jego codziennej motywacji. Instruktor nie zapomina też o najważniejszych osobach w klubie: uczniach i ich rodzicach. To dzięki nim w łukowskim dojo panuje niemal rodzinna atmosfera, a karate staje się czymś więcej niż sportem – staje się sposobem na życie.
Rozwój klubu i sukcesy jego lidera dostrzegają także lokalne samorządy. Miasto oraz Powiat Łukowski od lat wspierają tę inicjatywę, widząc w niej ważny punkt na mapie wychowawczej i sportowej regionu. Nowe wyróżnienie dla Pawła Głowackiego to wyraźny sygnał, że łukowskie karate zmierza w bardzo dobrym kierunku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze