Reklama

Karp ważył 7 kilo, a rywalizacja była zacięta. Paweł Porębski wygrał Puchar Amura nad Zalewem w Łukowie

 Siedemnaście osób na starcie, trudne warunki przez niski poziom wody, ale za to piękny, 7-kilogramowy karp na haczyku. W niedzielę, 13 września, nad łukowskim zalewem odbyły się kolejne zawody z cyklu Puchar Amura. Najlepszy nad wodą okazał się Paweł Porębski, który z dorobkiem 8000 punktów sięgnął po pierwsze miejsce.

 Siedemnaście osób na starcie, trudne warunki przez niski poziom wody, ale za to piękny, 7-kilogramowy karp na haczyku. W niedzielę, 13 września, nad łukowskim zalewem odbyły się kolejne zawody z cyklu Puchar Amura. Najlepszy nad wodą okazał się Paweł Porębski, który z dorobkiem 8000 punktów sięgnął po pierwsze miejsce.

Impreza wystartowała z konkretnym akcentem – zanim cokolwiek wrzucono do wody, organizatorzy zaserwowali zawodnikom solidne śniadanie z 90 jajek. Po kawie i losowaniu stanowisk wędkarze rozeszli się nad brzeg. Od razu było widać, że łatwo nie będzie. Opadnięta woda dała się wszystkim we znaki, a ryby wyjątkowo słabo współpracowały. Część wędkarzy zamiast holować kolejne sztuki, musiała zadowolić się łapaniem wrześniowego słońca.

Reklama

O tym, że łukowski zbiornik da się rozpracować nawet przy marnej czystości i niskim stanie wody, przekonał się zwycięzca turnieju. Paweł Porębski wyciągnął z wody okazu – 7-kilogramowego karpia, który stał się ozdobą całego wydarzenia. Drugie miejsce na podium wywalczył Kacper Mądrzyk (7650 pkt), a trzecie Zbigniew Gładyszewski (5500 pkt). Nagrody rzeczowe trafiły także do zawodników z czwartej i piątej lokaty, a ufundował je Michał Krystecki.

Puchary i wyróżnienia wręczali prezes okręgu PZW Lublin Krzysztof Krystecki oraz wiceprezes koła PZW Łuków Miasto Artur Piotrowski. O oprawę sędziowską i organizację zadbali Artur Piotrowski oraz Bogdan Kopeć, a domowy obiad dla uczestników przygotował Piotr Kalenik.

Reklama

Niedzielne zmagania były też okazją do zaprezentowania nowego sprzętu koła – zawodnicy korzystali z zakupionych niedawno stołów, ławek oraz dużego, całorocznego namiotu. Zawody zamknęły tegoroczny sezon spławikowo-gruntowy PZW Łuków Miasto, ale wędkarze nie składają jeszcze broni. Przed nimi m.in. starty w Pucharze Prezesa oraz listopadowy, tradycyjny Niepodległościowy Spinning.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/09/2026 16:14
Reklama


Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości