Reklama

Dramat w parafii. Ksiądz sam zadzwonił po pomoc!

 Nie tak miał wyglądać ten dzień w parafii w Gręzówce. 67-letni proboszcz spadł do piwnicy, gdy pod jego stopami niespodziewanie ugiął się właz. Na szczęście duchowny zachował przytomność umysłu i sam zdołał zadzwonić pod 112.

Do zdarzenia doszło w jednym z budynków na terenie kościoła parafialnego. Właz do piwnicy nie wytrzymał, a ksiądz runął w dół z wysokości około dwóch metrów.

Na miejsce błyskawicznie wyjechali strażacy z OSP Gręzówka oraz zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Łukowie. – Mężczyzna został ewakuowany z piwnicy i przekazany przybyłemu na miejsce zespołowi ratownictwa medycznego – relacjonuje Mariusz Małecki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie.

Mimo upadku proboszcz przez cały czas pozostawał świadomy i utrzymywał kontakt ze strażakami. Skarżył się na silny ból biodra i nogi. Po udzieleniu pierwszej pomocy ratownicy zdecydowali, że 67-latek trafi do szpitala na dalsze badania.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/08/2026 13:01
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grabowska - niezalogowany 2026-08-19 13:12:11

    A sprawa ks. Grzegorza Sieczki w stroju królika i trupa jego młodego geja po tabletce gwałtu w łóżku umorzona. Tak przypominam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości