We wtorek, 6 października w miejscowości Hordzież rozegrały się mrożące krew w żyłach sceny. Samochód osobowy stanął w ogniu, a żywioł znalazł się niebezpiecznie blisko budynków gospodarczych. Tylko błyskawiczna akcja strażaków zapobiegła ogromnej tragedii!
Służby ratunkowe odebrały zgłoszenie o zdarzeniu tuż po godzinie 12:00. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej z OSP Serokomla oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Łukowie.
Gdy pierwsi ratownicy dotarli pod wskazany adres, zastali samochód osobowy całkowicie objęty ogniem.
Jak przekazał mł. bryg. Paweł Szyszkowski z KP PSP w Łukowie, sytuacja była niezwykle niebezpieczna, ponieważ płonący wrak znajdował się w bliskiej odległości od budynku gospodarczego i istniało poważne ryzyko, że ogień przeniesie się na jego konstrukcję.
Z tego powodu działania przybyłych na miejsce ratowników skupiły się przede wszystkim na obronie zagrożonego obiektu. Równolegle podano prądy gaśnicze na palące się auto.
Mimo sprawnej akcji strażaków, pojazdu nie udało się uratować – w momencie przybycia służb był on już doszczętnie zniszczony przez ogień.
Dzięki szybkiej interwencji udało się jednak zapobiec znacznie większym stratom materialnym i obronić mienie gospodarzy przed całkowitym zniszczeniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze