Większość z nas na widok zatoki autobusowej myśli o bezpiecznym miejscu na postój. Ale nie ten kierowca! 70-letni senior postanowił zrobić coś, co omal nie doprowadziło do gigantycznej tragedii na ruchliwej trasie DK-19 w Białce. Bezmyślny manewr postawił na nogi służby ratunkowe, a jedna osoba trafiła do szpitala. Na kanapie uderzonego auta siedziała bezbronna, 2-letnia dziewczynka!
To były ułamki sekund, które mogły zmienić wszystko. we wtorek (13 października) około godziny 12:45 kierowca luksusowego mercedesa – 70-letni mieszkaniec gminy Ostrówki – zjechał na zatokę autobusową. Zamiast jednak spokojnie poczekać lub ruszyć przed siebie, w jego głowie narodził się fatalny plan. Postanowił... zawrócić na pełnej kropce, wprost z zatoki!
Senior ruszył gwałtownie, nie patrząc na to, co dzieje się na drodze. W tym samym czasie trasą prawidłowo jechał opel meriva, za którego kierownicą siedział 79-letni mieszkaniec Radzynia Podlaskiego. W pojeździe znajdowała się cała, 5-osobowa rodzina, w tym zaledwie 2-letnia dziewczynka!
70-latek z mercedesa bezczelnie zajechał im drogę, nie ustępując pierwszeństwa. Huk gniecionej blachy rozniósł się po okolicy. Opel z impetem uderzył w auto bezmyślnego seniora!
Na miejsce natychmiast wezwano karetki pogotowia i policję. Służby zastały na miejscu potężne zniszczenia. O wielkim szczęściu może mówić mała, 2-letnia dziewczynka, której na szczęście nic poważnego się nie stało, choć przerażenie małej kruszynki było ogromne.
Niestety, siła uderzenia była na tyle duża, że ucierpiała dorosła pasażerka opla. – W wyniku zderzenia aut obrażeń ciała doznała 35-letnia pasażerka opla, która została przetransportowana do szpitala – przekazuje komisarz Piotr Mucha z lokalnej policji.
Mundurowi natychmiast zbadali stan trzeźwości obu kierowców. Zarówno 70-letni sprawca zamieszania z mercedesa, jak i 79-latek z opla byli trzeźwi. W tym przypadku przyczyną koszmaru była wyłącznie skrajna nieostrożność i brak wyobraźni na drodze.

Policjanci z mozołem ustalają teraz wszystkie szczegółowe okoliczności tego wypadku i po raz kolejny kierują gorący apel do wszystkich kierowców: – Apelujemy o rozwagę i bezpieczeństwo na drodze. Zanim zdecydujemy się na wykonanie jakiegokolwiek manewru, upewnijmy się, czy możemy go wykonać bezpiecznie – ostrzega kom. Piotr Mucha.
Czy 70-letni kierowca wyciągnie wnioski z tej lekcji? Miejmy nadzieję, bo o włos uniknięto tu najgorszego!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze