Spór o budowę wielkiego kompleksu kurników tuż przy granicy gminy Łuków wszedł w przełomową fazę. Mieszkańcy Turzych Rogów i Łazów, którzy od tygodni obawiali się fetoru oraz skażenia wody pitnej, mogą wreszcie odetchnąć. Podczas sesji rady gminy wójt Mariusz Osiak przedstawił kluczowe fakty w tej sprawie.
Obawy o czystość wody i uciążliwości związane z sąsiedztwem fermy drobiu spędzały sen z powiek mieszkańcom Turzych Rogów i Łazów. Podczas 40. sesji Rady Gminy Łuków wójt Mariusz Osiak przedstawił kluczowe fakty w sprawie planowanej inwestycji.
To temat, którym od tygodni żyły dwa sąsiednie sołectwa. Planowana budowa kompleksu 4–5 dużych kurników w miejscowości Szaniawy-Matysy w sąsiedniej gminie Trzebieszów – tuż przy granicy z gminą Łuków – wywołała spory niepokój lokalnej społeczności. Mieszkańcy obawiali się nie tylko nieprzyjemnych zapachów, ale przede wszystkim potencjalnego zanieczyszczenia głębinowych ujęć wody pitnej, z których zasilana jest stacja w Turzych Rogach.
Obawy i zebranie w Turzych Rogach
Wójt Mariusz Osiak osobiście brał udział w zebraniu wiejskim w Turzych Rogach, na które przybył również inwestor wraz z autorem raportu oddziaływania na środowisko. Choć postępowanie środowiskowe prowadzą władze sąsiedniej gminy Trzebieszów, wójt gminy Łuków na bieżąco monitorował sytuację prawną, by chronić interesy i bezpieczeństwo naszych mieszkańców.
Kluczowy haczyk formalny
Podczas sesji rady gminy wójt przekazał przełomowe wiadomości. Jak się okazuje, inwestor wpadł w poważne problemy proceduralne. Do 31 sierpnia 2026 roku nie złożył bowiem wymaganego wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy.
Co więcej, na tym terenie nie ma uchwalonego planu miejscowego, a w przygotowywanym projekcie planu ogólnego gminy Trzebieszów działki te są zakwalifikowane jako strefa otwarta (rolnicza) z całkowitym zakazem zabudowy.
Zagrożenia nie ma
Żeby inwestor mógł cokolwiek wybudować, Rada Gminy Trzebieszów musiałaby celowo zmienić projekt planu ogólnego i przekształcić te tereny na strefę produkcyjno-rolną. Wójt Mariusz Osiak poinformował jednak, że rozmawiał z wójtem Trzebieszowa i tamtejszy samorząd absolutnie nie ma takich zamiarów.
– „Na dziś, według obowiązującego stanu prawnego, zagrożenia nie ma” – podsumował wójt Mariusz Osiak, dodając, że nawet ewentualna decyzja środowiskowa nie otworzy inwestorowi drogi do budowy bez zgody na warunki zabudowy.
Podczas spotkania uspokajano również w kwestiach zasobów wodnych – eksperci potwierdzili, że pod naszym regionem znajdują się potężne, bogate pokłady wód głębinowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lolkowi starczy i na Gołąbkach a on tylko się ściga z bratem
Lolkowi starczy i na Gołąbkach a on tylko się ściga z bratem