Chłopak z naszego powiatu, Daniel Kłusek, zmarł niedawno w Norwegii, pozostawiając swoją rodzinę w głębokim smutku. Daniel przebywał w Norwegii od pewnego czasu i planował powrócić do Polski w sobotę, 1 lipca z miejscowości Otta. Niestety, nie dotarł do kraju, a rodzina nie miała żadnego kontaktu z nim od tamtej pory.
Daniel miał 30 lat i pochodził z Huty Radoryskiej w województwie lubelskim. Przed wyjazdem do Norwegii, zmagając się z trudnościami po śmierci matki, Daniel postanowił podjąć pracę za granicą, aby wspierać rodzinę w trudnych czasach.
Po zaginięciu Daniela, rodzina zamieściła apel o pomoc na zrzutce internetowej. Był to ich pierwszy raz, kiedy musieli prosić o finansowe wsparcie. Daniel był zawsze pogodną, rodziną osobą, zawsze gotową pomóc innym. Jego bliscy dziękują wszystkim, którzy podzielili się historią zaginięcia i wspierają ich w tym trudnym czasie.
6 lipca pełni niepokoju, rodzeństwo i przyjaciele Daniela otrzymali tragiczną wiadomość. Daniel odszedł, pozostawiając rodzinę i przyjaciół w głębokim smutku. Teraz ich celem jest sprowadzenie ciała Daniela z Norwegii i zorganizowanie pogrzebu w rodzinnych stronach.
ZOBACZ: Pomoc w sprowadzeniu ciała Daniela Kłuska do Polski
Zwracają się z bólem serca do wszystkich ludzi dobrej woli, przyjaciół, krewnych i znajomych Daniela z prośbą o pomoc finansową. Koszty związane ze sprowadzeniem ciała i zorganizowaniem pogrzebu są ogromne, a dla rodziny trudne do udźwignięcia w obliczu kolejnej tragedii, która dotknęła ich życie.
Wszystkie wsparcie, zarówno finansowe, jak i emocjonalne, jest niezwykle ważne dla rodziny Daniela w tym trudnym czasie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze