Toaleta publiczna w Łukowie opóźniona przez formalności. Pozwolenie na budowę wydano dopiero w marcu, wykonawca dostał 50 dni więcej.
Mieszkańcy Łukowa na nową toaletę publiczną będą musieli poczekać nieco dłużej, niż pierwotnie zakładano. Choć wykonawca został wybrany już dawno, a pieniądze na ten cel są zabezpieczone, na drodze do szybkiego finału stanęły urzędowe formalności. Cała sprawa ciągnie się od zeszłego roku, kiedy to urzędnicy ruszyli z poszukiwaniem firmy, która nie tylko wybuduje obiekt, ale najpierw go zaprojektuje.
Zlecenie trafiło do firmy Budotechnika z Pilchowic. W sierpniu zeszłego roku obie strony podpisały umowę opiewającą na ponad 194 tysiące złotych. Zgodnie z tym dokumentem, nowoczesny szalet miał być gotowy do połowy marca 2026 roku. Choć data ta już minęła, na placu budowy wciąż trwają przygotowania, a wszystko przez długie kolejki po urzędowe pieczątki.
Kluczowy dokument, czyli pozwolenie na budowę, Starosta Łukowski wydał dopiero na początku marca. Okazało się, że procedury sprawdzające i wysyłanie pism tradycyjną pocztą trwało znacznie dłużej, niż ktokolwiek przypuszczał. Same zawiadomienia krążyły między urzędami przez bity miesiąc. Zanim robotnicy będą mogli wbić pierwszą łopatę, decyzja musi się jeszcze uprawomocnić, co zajmuje kolejne dwa tygodnie.
Wykonawca, widząc uciekający czas, oficjalnie poprosił o przesunięcie terminu oddania inwestycji. Argumentował to właśnie niezależnymi od niego przestojami w urzędach. Władze przychyliły się do tego wniosku i podpisały aneks, który daje budowlańcom dodatkowe 50 dni na dokończenie prac. Jeśli tym razem nic nie stanie na przeszkodzie, nowa infrastruktura w centrum miasta powinna zostać oddana do użytku jeszcze przed wakacjami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze