Na skwerze przy fontannie odbył się zlot klasyków motoryzacji. Motocykle z epoki prezentowały swoją elegancję, a motocykliści podejmowali wyzwania wymagające nie tylko umiejętności, lecz także balansu. Wydarzenie przyciągnęło nie tylko pasjonatów, ale i rodziny, zachwycone maszynami sprzed lat. Oprócz pokazu motocykli, uczestnicy delektowali się grochówką i grillowanymi kiełbaskami, sprawiając, że dzień był pełen pasji do jazdy i motoryzacji. Burmistrz Piotr Płudowski, także entuzjasta, podkreślał, że swoim zabytkowym motocyklem przejechał tysiące kilometrów, od Rumunii po Słowację, dowodząc, że te pojazdy nie tylko są do oglądania, lecz również do jeżdżenia.