Choć od zakończenia II Wojny Światowej minęły dekady, ziemia wciąż potrafi przypomnieć o swojej tragicznej historii. Podczas rutynowych prac ziemnych w jednym z rejonów wschodniej Polski, właściciel posesji natrafił na ponad półmetrowy pocisk artyleryjski. Na miejscu interweniowali policjanci i patrol saperski, a miejsce zostało zabezpieczone.
W piątkowe popołudnie, podczas rutynowych prac ziemnych na terenie jednej z posesji w gminie Nowodwór (pow. rycki), jej właściciel natknął się na przedmiot przypominający pocisk artyleryjski. Mężczyzna niezwłocznie powiadomił odpowiednie służby. Na miejsce skierowany został patrol z Komendy Powiatowej Policji w Rykach. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren oraz dokonali wstępnego rozpoznania.
Jak się okazało, znaleziskiem był ponad półmetrowy pocisk artyleryjski z czasów II Wojny Światowej. Do akcji wezwano wyspecjalizowany patrol saperski z Dęblina, który przejął niebezpieczny ładunek i przetransportował go do neutralizacji. Dzięki sprawnym działaniom nikomu nic się nie stało.
Funkcjonariusze ponownie przypominają o zasadach bezpieczeństwa w przypadku odnalezienia niewybuchów. Policja apeluje, by pod żadnym pozorem nie podnosić, nie przemieszczać ani nie manipulować przy podejrzanych przedmiotach.
W przypadku znalezienia niewybuchu należy natychmiast powiadomić najbliższą jednostkę Policji i – jeśli to możliwe – zabezpieczyć miejsce przed dostępem osób postronnych. Takie sytuacje, choć mogą wydawać się odległe historycznie, wciąż stanowią realne zagrożenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze