ŁUKÓW. Chwila nieuwagi na ulicy Piłsudskiego doprowadziła do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Pod kołami osobowego Nissana znalazł się 74-letni rowerzysta. Sprawa znajdzie swój finał na sali sądowej.
Do zdarzenia doszło wczoraj, tuż po godzinie 11:00. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu na jednym z głównych skrzyżowań w mieście. Na miejsce natychmiast skierowano patrol łukowskiej drogówki oraz zespół ratownictwa medycznego.
Pracujący na miejscu funkcjonariusze wstępnie odtworzyli przebieg zdarzenia. Według ustaleń mundurowych, 64-letni mieszkaniec gminy Stoczek Łukowski, siedzący za kierownicą Nissana, wykonywał manewr skrętu w lewo.
– Kierujący autem nie zachował szczególnej ostrożności i uderzył w jadącego z przeciwnego kierunku na wprost 74-letniego rowerzystę – informuje asp. szt. Marcin Józwik z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.
Reklama
74-letni łukowianin, który poruszał się jednośladem, doznał obrażeń ciała i wymagał natychmiastowej hospitalizacji. Został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł szczegółowe badania. Jak przekazują służby, mimo groźnie wyglądającego zdarzenia, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci zabezpieczyli ślady na miejscu wypadku i przesłuchali pierwszych świadków. Teraz śledczy będą dokładnie wyjaśniać wszystkie okoliczności incydentu. Kierowca Nissana musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami – sprawa zostanie skierowana do sądu, który oceni stopień winy i wymierzy karę.
Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o wzmożoną czujność, zwłaszcza podczas wykonywania manewrów na skrzyżowaniach, gdzie chwila roztargnienia może kosztować kogoś zdrowie lub życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze