Reklama

Wigilia w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Łukowie: radosne kolędowanie i dzielenie się opłatkiem

Wigilijne spotkanie w łukowskim Warsztacie Terapii Zajęciowej pełne ciepła i wspólności, kolędowanie i dzielenie się opłatkiem, tworzenie razem magii świąt. Emocjonalne chwile, które zbliżają ludzi i tworzą prawdziwą rodzinę.

 W czwartek, 18 grudnia 2025 roku, w łukowskim Warsztacie Terapii Zajęciowej czas na moment jakby zwolnił. Podopieczni, pracownicy i zaproszeni przyjaciele placówki zasiedli przy wspólnym stole, by poczuć magię nadchodzących świąt. To nie było jedno z tych oficjalnych spotkań, gdzie każdy zerka na zegarek. Wręcz przeciwnie, w powietrzu unosił się zapach barszczu, a na twarzach gości malował się spokój, który spotyka się tylko w prawdziwym domu.

Wigilijne spotkanie

Wszystko zaczęło się od gwaru rozmów i wspólnego przygotowywania sali, która szybko wypełniła się ciepłem. Najważniejszy był drugi człowiek i poczucie, że w te wyjątkowe dni nikt nie jest sam. Cała uroczystość przypominała wizytę u dobrych sąsiadów, gdzie zamiast sztywnych przemówień liczy się serdeczny uścisk dłoni i obecność. Sala w łukowskim WTZ na te kilka godzin stała się bezpieczną przystanią, w której każdy mógł poczuć się po prostu u siebie.

Reklama

Wspólne kolędowanie

Wielką energię wniósł do środka ksiądz, który pojawił się na uroczystości. Zamiast skupiać się na powadze, od razu skrócił dystans i zachęcił wszystkich do wspólnego muzykowania. Pod jego przewodnictwem cała sala zaczęła śpiewać kolędy, a ich głosy niosły się daleko poza okna budynku. To było jak radosny chór, w którym nie liczyły się czyste nuty, ale serce włożone w każde słowo. Dzięki tej muzyce zniknęły wszelkie bariery, a radosny nastrój udzielił się nawet największym sceptykom.

Reklama

Dzielenie się opłatkiem

Najbardziej wzruszający moment nastąpił wtedy, gdy w dłoniach pojawiły się białe opłatki. W sali zrobiło się ciszej, a ludzie zaczęli podchodzić do siebie z prostymi życzeniami zdrowia i siły. W tym geście nie było żadnej sztuczności. Widok podopiecznych i opiekunów, którzy dziękują sobie za kolejny wspólny rok, był najlepszym dowodem na to, jak zżytą grupę tworzą na co dzień. Takie chwile przypominają nam wszystkim, że w grudniu najbardziej liczy się prosty, ludzki gest.

 

Reklama

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości