W 2025 mieszkańcy Łukowa oddali do PSZOK ponad 1566 ton odpadów. Rośnie zbiórka leków, opon, mebli i gruzu, a śmieci rzadziej trafiają w las.
Najnowsze sprawozdanie Przedsiębiorstwa Usług i Inżynierii Komunalnej (PUIK) w Łukowie za 2025 rok nie pozostawia wątpliwości: mieszkańcy coraz chętniej i liczniej korzystają z Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Statystyki dotyczące przeterminowanych leków, starych opon czy mebli pokazują nie tylko to, jak dużo kupujemy, ale przede wszystkim – że rośnie nasza odpowiedzialność za to, co po nas zostaje.
Punkt prowadzić musi sprawną obsługę – z PSZOK-u korzysta łącznie około 47 tysięcy mieszkańców Miasta oraz Gminy Łuków. Porównanie danych z ostatnich lat wykazuje jednak wyraźną zmianę nawyków. W samym tylko 2025 roku z terenu miasta trafiło tam ponad 1566 ton odpadów. Dla porównania: w 2021 roku było to niecałe 557 ton. Skok jest więc ogromny.
Jeden z najcenniejszych trendów dotyczy odpadów problematycznych i niebezpiecznych, które zamiast do zmieszanych, trafiają tam, gdzie ich miejsce.
Przeterminowane leki: Z samego miasta łukowianie przynieśli do punktu ponad tonę (1,08 Mg) starych medykamentów, a mieszkańcy gminy dorzucili do tego kolejne 100 kg. To kluczowa sprawa – dzięki temu chemiczne substancje nie trafiają do kanalizacji i wód gruntowych.
Zużyte opony: Skala zbiórki gumy robi wrażenie. W 2025 roku odebrano ponad 52 tony opon z miasta oraz 30 ton z gminy. Zamiast lądować w przydrożnych rowach czy puszczać dym na dzikich wysypiskach, sprzęt trafia do legalnej utylizacji.
O ile opony czy leki zwracają uwagę swoją specyfiką, o tyle pod względem samej wagi na ul. Łapiguz królują materiały poremontowe i gabaryty.
Mieszkańcy Łukowa w ubiegłym roku oddali do PSZOK-u m.in.:
340 ton odpadów wielkogabarytowych (stare meble, wersalki),
308 ton czystego gruzu,
621 ton bioodpadów.
Z kolei w przypadku Gminy Łuków największą część stanowiły meble (ponad 125 ton) oraz gruz (ponad 72 tony).
Zarząd PUIK w swoim podsumowaniu podkreśla, że z danych wyłania się bardzo pozytywny obraz. Fakt, że mieszkańcom chce się zapakować bagażnik, poświęcić czas i samodzielnie przywieźć nietypowe śmieci do PSZOK-u, dobrze świadczy o lokalnej społeczności. Dbanie o własne otoczenie powoli staje się po prostu normą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze