Burmistrz wnioskował. GDDKiA odpowiedziała: nie.
Burmistrz Łukowa Piotr Płudowski wystąpił do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z wnioskiem o przekierowanie ruchu ciężkiego z dróg krajowych nr 63 i 76 na obwodnicę miasta. Odpowiedź przyszła. GDDKiA nie planuje wprowadzenia zakazu ruchu pojazdów ciężarowych na tych odcinkach.
ZOBACZ:
Łuków i okolice na jednośladzie: skuter, motorower i pierwszy motocykl dla młodego kierowcy
TIR-y zostają. Na razie.
Mieszkańcy centrum Łukowa nie potrzebują sprawozdań zarządu powiatu, żeby wiedzieć, o czym mowa. Wiedzą o tym o siódmej rano, kiedy pierwsze ciężarówki ruszają przez miasto. Wiedzą o tym rodzice, którzy przeprowadzają dzieci przez przejście przy krajowej. Wiedzą o tym właściciele kamienic, w których od lat drżą szyby w oknach i pęka tynk na ścianach.
Drogi krajowe nr 63 i 76 przecinają Łuków. Nie omijają go — przecinają. I razem z nimi przecina miasto całe ciężkie tranzytowe uderzenie, które w innych miejscach dawno trafiło na obwodnice.
Łuków ma małą obwodnicę. To nie jest miasto bez alternatywy dla tirów. Alternatywa istnieje — tylko nikt nie nakazuje z niej korzystać.
Burmistrz Płudowski próbował to zmienić. Wniosek do GDDKiA był jasny: przekierujcie transport ciężki na obwodnicę, odciążcie centrum. Generalna Dyrekcja przeanalizowała sprawę i odmówiła. Oficjalny powód: na chwilę obecną GDDKiA nie przewiduje wprowadzenia zakazu ruchu pojazdów ciężarowych na rozpatrywanych odcinkach dróg krajowych nr 63 oraz 76.
Co dalej?
Sprawa nie jest zamknięta. Zarząd Powiatu Łukowskiego przekazał pismo do ZDP w Łukowie z poleceniem wyceny planowanego przedsięwzięcia. Czyli: liczymy koszty oznakowania, które przekierowałoby przynajmniej część ruchu ciężkiego.
To może być oznakowanie drogowskazowe i informacyjne wyznaczające sugerowany objazd dla wybranych kategorii pojazdów — TIR-ów i samochodów ciężarowych w tranzycie. Nie zakaz, ale sugestia. Miękkie rozwiązanie zamiast twardego przepisu. Czy wystarczy? Kierowcy tirów znają mapy i nawigacje. Sugerowany objazd to nie zakaz wjazdu. Bez realnego egzekwowania — papier zostanie papierem.
Dlaczego GDDKiA odmawia? Oficjalnie — bo nie planuje. Nieoficjalnie — bo zakaz ruchu ciężarówek na drogach krajowych to skomplikowana procedura, wymagająca szczegółowego uzasadnienia, badań natężenia ruchu i zgód na szczeblu ministerialnym. To nie jest decyzja, którą generalna dyrekcja podejmuje na wniosek burmistrza jednego miasta. Nawet jeśli ten burmistrz ma rację. A Piotr Płudowski rację ma. Centrum Łukowa nie jest autostradą. Nie powinno nim być.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ale Pewni włodarze naszego miasta maja z tego korzyści finansowe i znajomości w GDDKiA i nie dopuszcza do zmian po nie bedzie remontów to nie będzie i zysków a ludzie jak juz dawno to widac nie liczą sie w tym mieście licza sie znajomości kasa podzielona na stołki a Pan Burmistrz w tej sytuacji jest na straconej pozycji bo ktos wyżej ma głębszy wpływ przejrzyjcie wkoncu ze to miasto ginie nic tu nie ma ciekawego tylko pozyskanie dofinansowania
jadąc drogą 63 załadowany tir ma do pokonania 2 ronda i 3 światła, obwodnica jest trochę dalej a do tego rond już ma 8, kierowcy ciężarówek myślą zazwyczaj o przejeździe który jest wygodniejszy i bezpieczniejszy, potem patrzą na szerokość drogi, korki, ilość rond, sygnalizacji, przeszkód takich jak zwężenia drogi czy spowalniacze, kierowcy na pewno nie będą myśleć za kogoś i jechać tak aby komuś było cicho w domu, muszą być zakazy, 16 ton najlepiej a ruch widocznie skierowany na obwodnicę zachodnią, z siedlec do miedzyrzeca na przemysłową, z radzynia do międzyrzeca na ciężkowiznę i ulice prusa to jest jedyna opcja w tej chwili u nas
Gdybyśmy mieli obwodnicę jak w radzyniu czy miedzyrzecu to jaknajbardziej. Przejazd przez miasto to klika świateł. A nie zauważyłem zeby ciężarówki jechały przez miasto jak po autostradzie. Natężenie ciężarówek nie jest duze w naszym mieście. Najpierw zróbcie normalna obwodnice to I zakaz nie bedzie potrzebny. A jazda po rondach składem nie należy do przyjemności i strata czasu pracy i jazdy który jest ważny w transporcie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ale Pewni włodarze naszego miasta maja z tego korzyści finansowe i znajomości w GDDKiA i nie dopuszcza do zmian po nie bedzie remontów to nie będzie i zysków a ludzie jak juz dawno to widac nie liczą sie w tym mieście licza sie znajomości kasa podzielona na stołki a Pan Burmistrz w tej sytuacji jest na straconej pozycji bo ktos wyżej ma głębszy wpływ przejrzyjcie wkoncu ze to miasto ginie nic tu nie ma ciekawego tylko pozyskanie dofinansowania
jadąc drogą 63 załadowany tir ma do pokonania 2 ronda i 3 światła, obwodnica jest trochę dalej a do tego rond już ma 8, kierowcy ciężarówek myślą zazwyczaj o przejeździe który jest wygodniejszy i bezpieczniejszy, potem patrzą na szerokość drogi, korki, ilość rond, sygnalizacji, przeszkód takich jak zwężenia drogi czy spowalniacze, kierowcy na pewno nie będą myśleć za kogoś i jechać tak aby komuś było cicho w domu, muszą być zakazy, 16 ton najlepiej a ruch widocznie skierowany na obwodnicę zachodnią, z siedlec do miedzyrzeca na przemysłową, z radzynia do międzyrzeca na ciężkowiznę i ulice prusa to jest jedyna opcja w tej chwili u nas