Katastrofa drogowa w Borkach: pijany kierowca bez uprawnień rozbił Audi A4 o drzewo. Konsekwencje: sąd, grzywna, zakaz prowadzenia auta. Alkohol za kierownicą grozi tragicznymi skutkami.
Roztrzaskane Audi A4 na przydrożnym drzewie to finał skrajnie nieodpowiedzialnej podróży, do której doszło na terenie gminy Borki. Za kierownicą siedział młody mężczyzna, który w ogóle nie powinien znajdować się na drodze. Jak ustalili radzyńscy policjanci, sprawca miał w organizmie niemal dwa promile alkoholu, a na dodatek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
W aucie nie był sam. Na miejscu pasażera podróżował jego kolega, który również znajdował się pod wpływem alkoholu. Mężczyźni mogą mówić o ogromnym szczęściu, ponieważ mimo potężnego uderzenia w pień drzewa, nikomu nic poważnego się nie stało. Tym razem skończyło się na strachu i zniszczonym samochodzie, ale sytuacja mogła mieć tragiczny finał dla nich lub postronnych osób.
Mieszkaniec gminy Borki za swoje zachowanie odpowie teraz przed sądem. Jazda w stanie nietrzeźwości oraz brak prawa jazdy to przewinienia, które wiążą się z bardzo surowymi konsekwencjami. Mężczyźnie grozi wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności. To kolejne zdarzenie w regionie, które pokazuje, jak niszczycielskie skutki niesie ze sobą połączenie alkoholu i brawury za kierownicą.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lepiej w drzewo niż w kogoś heh
Lepiej w drzewo niż w kogoś heh