Hulajnoga zamiast wolności. 49latek z Łukowa wpadł podczas kontroli przy przejeździe kolejowym. Był poszukiwany i trafił do więzienia na 6 miesięcy.
To miała być dla niego zwyczajna, wieczorna przejażdżka. 49-letni mieszkaniec Łukowa beztrosko pędził elektryczną hulajnogą, ciesząc się czerwcowym wiatrem. Nie spodziewał się jednak, że ten rajd zakończy się dla niego za kratami! Prawda o mężczyźnie wyszła na jaw w mgnieniu oka.
W czwartek, tuż po godzinie 19:00, w rejonie przejazdu kolejowego na szlaku Dziewule – Łuków, czujne oko mundurowych z SOK i policji wychwyciło samotnego hulajnogistę. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać go do rutynowej kontroli. Gdy tylko wbili jego dane do systemu, przeżyli potężny szok!
Okazało się, że 49-latek to poszukiwany uciekinier, który od dawna powinien siedzieć w celi! Sąd wydał na niego bezwzględny nakaz doprowadzenia do więzienia. Mężczyzna miał do odsiadki aż pół roku pozbawienia wolności!
Zamiast do domu, luksusowy jednoślad zamienił na policyjny radiowóz. Sprytny plan legł w gruzach – kajdanki zatrzasnęły się na jego nadgarstkach z głośnym hukiem. Zgodnie z wyrokiem sądu, uciekinier trafił prosto za więzienne mury Zakładu Karnego. Tam, przez najbliższe 6 miesięcy, będzie miał mnóstwo czasu na przemyślenia. Czy było warto?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze