– Będę obrońcą polskich kobiet. Nie dopuszczę do tego, żeby w polskich powiatach likwidowano szpitale, jako prezydent RP. Żeby likwidowano oddziały położnicze i ginekologiczne – a taki był plan obecnej władzy – powiedział Karol Nawrocki w Łukowie.
Podczas swojego wystąpienia w Łukowie, Karol Nawrocki stanowczo sprzeciwił się planom zamykania szpitali i oddziałów położniczych.
– Będę obrońcą polskich kobiet! Nie dopuszczę do tego, żeby w polskich powiatach likwidowano szpitale, oddziały położnicze i ginekologiczne – a taki był plan obecnej władzy! – zapowiedział.
Jak dodał, likwidacja tych placówek to cios w prawa kobiet oraz ich poczucie bezpieczeństwa. Kandydat podkreślił, że każda kobieta powinna mieć możliwość rodzenia w swojej rodzinnej miejscowości, a państwo powinno jej to zagwarantować.
– To nie tylko kwestia bólu kobiet w drodze do porodu, ale także kwestia honoru i przywiązania do rodzinnych stron! – mówił Nawrocki.
W swoim przemówieniu oskarżył rząd o działania, które zmierzają do zamykania oddziałów szpitalnych w 111 powiatach, co – jego zdaniem – jest nie do przyjęcia.
– Bo to jest sprawa i bólu kobiet w drodze do porodu, ale to też sprawa honoru, lokalnego przywiązania. Kobiety mają prawo rodzić w swoich rodzinnych miejscowościach, bo może taką podjęły decyzję. Państwo musi wspierać kobiety i te wybory Polek. Nie może zabierać oddziałów ginekologicznych i położniczych. A taki był plan, w 111 powiatach w Polsce – kontynuował.
– Gdy te wybory po 18 maja okażą się […] przegrane, to oni wrócą do wszystkich swoich planów. Także do tych, aby to tabelka z Excela decydowała o tym, gdzie kobiety mają rodzić, a nie dobre samopoczucie kobiet. Na to nie pozwolimy – mówił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"każda kobieta powinna mieć możliwość rodzenia w swojej rodzinnej miejscowości, a państwo powinno jej to zagwarantować" - bardzo słuszny postulat. Panie Karolu, tak już kiedyś było; podobnie, jak moje Koleżanki i Koledzy ze szkoły podstawowej w Wojcieszkowie, przychodziliśmy na świat w swoich rodzinnych miejscowościach. Odbierały nas tzw. babki.
W Twojej rodzinnej miejscowości -nic nie stoi na przeszkodzie, aby nadal rodzić....Tylko zorganizuj babcie ...
Prezydent Polski ma na to taki wpływ jak na zeszłoroczny śnieg. Powodzenia.
"każda kobieta powinna mieć możliwość rodzenia w swojej rodzinnej miejscowości, a państwo powinno jej to zagwarantować" - bardzo słuszny postulat. Panie Karolu, tak już kiedyś było; podobnie, jak moje Koleżanki i Koledzy ze szkoły podstawowej w Wojcieszkowie, przychodziliśmy na świat w swoich rodzinnych miejscowościach. Odbierały nas tzw. babki.
W Twojej rodzinnej miejscowości -nic nie stoi na przeszkodzie, aby nadal rodzić....Tylko zorganizuj babcie ...
Prezydent Polski ma na to taki wpływ jak na zeszłoroczny śnieg. Powodzenia.