Tragicznie zakończyły się poszukiwania 64-latka z Gminy Kłoczew Jego zaginięcie zgłosiła rodzina, po tym jak wyszedł z domu i nie nawiązał kontaktu. W poszukiwaniach policjantom pomagali strażacy.
64-latek z gminy Kłoczew zaginął 18 stycznia. Jego zaginięcie zgłosiła rodzina, po tym jak mężczyzna wyszedł z domu i nie nawiązał kontaktu. Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu policjanci podjęli akcję poszukiwawczą, w której czynnie pomagali strażacy. Funkcjonariusze przeczesywali okolice miejsca zamieszkania zaginionego, docierali do miejsc w których mężczyzna mógł przebywać, także do rodziny.
- Wczoraj poszukiwania zaginionego przyniosły tragiczny finał. Ciało mężczyzny zostało znalezione w zbiorniku wodnym w Rykach. Podczas wstępnej identyfikacji potwierdzono, że jest to zaginiony 64-letni mieszkaniec gminy Ryki. W związku z tym pod nadzorem prokuratora na miejscu przeprowadzono oględziny - poinformowała aspirant sztabowy Agnieszka Marchlak.
Reklama
Ciało mężczyzny decyzją prokuratora zostało skierowane na sekcję zwłok. Wstępnie nie stwierdzono obrażeń mogących świadczyć o udziale osób trzecich. Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności tego zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze