Do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem pieszej doszło w minioną sobotę na ulicy Ławeckiej w Łukowie. Przed godziną 17:00 kierujący suzuki potrącił 40-letnią kobietę. Choć zdarzenie wyglądało groźnie, poszkodowana nie odniosła poważnych obrażeń.
Ulica Ławecka, będąca częścią drogi wojewódzkiej nr 806, to odcinek o dużym natężeniu ruchu, szczególnie w godzinach popołudniowych. To właśnie tam, 27 grudnia tuż przed godziną 17:00, doszło do kolizji, która mogła zakończyć się tragicznie.
Z policyjnych ustaleń wynika, że 61-letni kierowca suzuki nie zachował należytej ostrożności i uderzył w 40-letnią pieszą, która przechodziła przez jezdnię. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Po przeprowadzeniu badań medycznych okazało się, że kobieta miała dużo szczęścia – nie stwierdzono u niej obrażeń zagrażających życiu lub wymagających długotrwałej hospitalizacji.
Interweniujący na miejscu policjanci z łukowskiej drogówki nie mieli wątpliwości co do winy kierującego. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym 61-letni mężczyzna został ukarany mandatem karnym, a do jego konta w ewidencji kierowców dopisano punkty karne.
Policjanci przypominają, że godzina 17:00 o tej porze roku to czas, w którym panuje już całkowity zmrok. Ulica Ławecka, prowadząca w stronę Siedlec, charakteryzuje się dużym ruchem, co w połączeniu z ograniczoną widocznością wymaga od kierowców szczególnej czujności.
"Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę. Kierowcy powinni zdejmować nogę z gazu w rejonach zabudowanych, a piesi – dla własnego bezpieczeństwa – korzystać z elementów odblaskowych, które znacząco zwiększają szansę na bycie zauważonym przez nadjeżdżający pojazd" – podsumowują funkcjonariusze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pewnie chat GPT tak stwierdził, a jemu niektórzy wierzą wbrew faktom :)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pewnie chat GPT tak stwierdził, a jemu niektórzy wierzą wbrew faktom :)