Łukowski Ośrodek Kultury zaprasza do Kina Łuków na polską komedię pt. „Ślub doskonały”. Zapraszamy osoby indywidualnie oraz grupy zorganizowane. Film „Ślub doskonały” będzie wyświetlany w Kinie Łuków od 27 stycznia do 2 lutego 2023r. o godz. 18:00.
reżyseria - Nick Moran;
scenariusz - Wojciech Pałys/Nick Moran;
gatunek - komedia;
produkcja - Polska;
premiera - 13 stycznia 2023r. (Polska), 10 stycznia 2023r. (świat);
czas: 1 godz. 38 minut;
Bilety na film „Ślub doskonały” są do nabycia w kasie Kina Łuków oraz on-line ekobilet.pl/lukowski-osrodek-kultury
Grupy zorganizowane prosimy o kontakt osobisty lub telefoniczny z Kinem Łuków.
Zapraszamy!!!
„Ślub doskonały” to najnowsza komedia pomyłek od producenta hitu „Mayday”. Na ekranie zobaczymy plejadę gwiazd: Aleksandrę Adamską, Ewę Kasprzyk, Magdalenę Lamparską, Aleksandrę Popławską, Sandrę Staniszewską, Adama Woronowicza, Krzysztofa Stelmaszyka, Piotra Głowackiego, Pawła Deląga, Krzysztofa Czeczota i Andrzeja Grabowskiego. Ten ślub nie zapowiadał się najlepiej już od samego początku. Panna młoda (Aleksandra Adamska) jest w ciąży, a jej zaborcza mamusia (Ewa Kasprzyk) nie chce słyszeć o prawdziwym ojcu dziecka. Pan młody (Adam Woronowicz) w zasadzie nie zna swojej przyszłej żony, a do ożenku został zmuszony wymownym szantażem przez przyszłą teściową. Gdy nastaje dzień ślubu, rusza lawina zdarzeń. Pan młody budzi się w apartamencie dla nowożeńców z gigantycznym bólem głowy po hucznym wieczorze kawalerskim, u boku nieznajomej kobiety. Do drzwi rozlega się pukanie, trzeba działać szybko i ukryć kochankę w łazience.
Całe szczęście to tylko drużba (Piotr Głowacki). Niestety chwilę później do tego samego pomieszczenia wpada przyszła panna młoda wraz ze swoją mamusią. Jeżeli obaj panowie chcą wyjść cało z tej niewygodnej sytuacji – muszą szybko wymyślić alternatywną wersję wydarzeń. To jednak tylko pogarsza sprawę, bo z każdego kolejnego kłamstwa wpadają w następne. Wkrótce okaże się, że tu każdy ma coś do ukrycia. Ten dzień zaczyna niebezpiecznie zapowiadać się jak największa katastrofa w życiu przyszłej teściowej, teścia, świadka, wedding planerki i wszystkich dookoła. Opresja w jakiej się znaleźli i wyjście z niej cało, wydawać się będzie niemożliwą woltą. A nawet jeśli im się uda, będzie to tylko sekunda ciszy przed burzą i preludium do tego, co jeszcze ich czeka. Jedno wydaje się pewne: o tym ślubie jeszcze długo będzie się mówić. Tylko pytanie… czy tak, jak chciała mamusia?

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze