Bezmyślność, skrajna nieodpowiedzialność i kompletny brak wyobraźni! 19-letni obywatel Ukrainy wsiadł na motocykl typu cross i ruszył na drogę publiczną w gminie Urzędów. Mężczyzna miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu, a jego pojazd w ogóle nie był dopuszczony do ruchu. Dalszą jazdę udaremnili mu czujni świadkowie. Teraz 19-latek odpowie przed sądem, a policjanci wnioskują o natychmiastowe wydalenie go z Polski.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę na terenie gminy Urzędów (powiat kraśnicki). Zgłoszenie, które wpłynęło do dyżurnego policji, brzmiało niepokojąco: po drodze publicznej porusza się ewidentnie pijany motocyklista.
Gdy mundurowi dotarli na miejsce, zastali grupę osób, która zablokowała drogę ucieczki kierowcy i pilnowała go do czasu przyjazdu patrolu.
Postawa świadków zasługuje na duże uznanie. Mieszkańcy zauważyli, że młody mężczyzna na crossie zachowuje się chaotycznie i znajduje się pod wyraźnym wpływem alkoholu. Nie wahali się ani chwili – uniemożliwili mu dalszą jazdę, zapobiegając potencjalnej tragedii.
Policjanci ustalili, że ujęty kierowca to 19-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna podróżował motocyklem crossowym, który nie posiadał homologacji i nie był dopuszczony do ruchu po drogach publicznych.
Badanie alkomatem tylko potwierdziło najgorsze przypuszczenia. 19-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu!
Młody mężczyzna został natychmiast zatrzymany i doprowadzony do komendy w Kraśniku, gdzie usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.
Zgodnie z polskim prawem za ten czyn grożą mu surowe konsekwencje:
do 3 lat pozbawienia wolności,
wysoka kara finansowa,
wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów,
przepadek pojazdu lub jego równowartości.
Na tym jednak kłopoty 19-latka się nie kończą. Kraśniccy funkcjonariusze uznali, że zachowanie cudzoziemca stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Mundurowi wystąpili do Placówki Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu mężczyzny do powrotu do kraju pochodzenia. Wszystko wskazuje na to, że pożegna się on z pobytem w Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze