Pierwsze kilometry na pielgrzymim szlaku zawsze dają w kość. Łukowscy pątnicy mają już jednak za sobą ten wstępny odcinek drogi na Jasną Górę. Po drodze po raz kolejny przekonali się, jak wielka potrafi być lokalna gościnność – w Woli Gułowskiej powitano ich z otwartymi ramionami i stołami uginającymi się od domowych przysmaków.
Za wyjątkowym poczęstunkiem stoją członkinie Koła Gospodyń Wiejskich „Róża” z Woli Gułowskiej. Gospodynie zorganizowały dla przechodzących pątników stoisko pełne energii i domowych dobrot. Na zmęczonych wędrowców czekały świeżo przygotowane kanapki, tradycyjne domowe wypieki oraz zimne napoje, które pozwoliły zregenerować siły na kolejne kilometry.
Samo jedzenie to jednak nie wszystko – najważniejsza była serdeczność, uśmiech i słowa wsparcia, które panie przekazały pątnikom.
Dla członkiń KGW „Róża” możliwość wsparcia pielgrzymów była wyjątkowym momentem:
„Cieszymy się, że choć w niewielki sposób mogłyśmy wesprzeć uczestników pielgrzymki i dodać im sił na dalszą drogę. Przed Wami jeszcze wiele kilometrów, dlatego życzymy Wam wytrwałości, pogody ducha, bezpiecznej wędrówki oraz opieki Matki Bożej na każdym kroku. Niech każdy dzień pielgrzymowania przynosi Wam radość, pokój i umacnia w wierze” – podkreślają gospodynie.
Panie podziękowały również za każde dobre słowo, uśmiech i wspólne chwile rozmów, żegnając pątników tradycyjnym: „Szczęść Boże i do zobaczenia na pielgrzymim szlaku!”.
Przed łukowską grupą wciąż jeszcze wiele dni marszu i setki kilometrów do pokonania, ale po takim przyjęciu na samym początku drogi, kolejne etapy z pewnością pójdą znacznie lżej.
Wszystkim pątnikom życzymy dobrej pogody, siły w nogach i bezpiecznego dotarcia do Częstochowy!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze