Do skrajnie niebezpiecznej i absurdalnej sytuacji doszło 29 sierpnia na przejeździe kolejowym w Krynce Łukowskiej niedaleko Siedlec. Kierowca samochodu dostawczego wjechał pod opuszczające się szlabany, zatrzymując pojazd tuż przed szynami z rogatką opartą na dachu. Zderzenia z pociągiem udało się uniknąć tylko dzięki przytomności maszynisty.
Obywatelska reakcja i flegmatyczna odpowiedź kierowcy Świadkowie podjeżdżający do przejazdu zastali zatrważający widok: dostawczak stał z przednią osią tuż przy torowisku, a opuszczone ramię rogatki leżało bezpośrednio na dachu furgonu. Kierowca pojazdu sprawiał wrażenie całkowicie nieświadomego zagrożenia i bezstresowo czekał w kabinie.
Jeden ze świadków natychmiast wysiadł ze swojego samochodu i zaczął energicznie machać do kierowcy dostawczaka, nakazując mu wycofanie. Reakcja sprawcy zamieszania była zadziwiająco powolna – mężczyzna najpierw wysiadł, niespiesznie obszedł auto, po czym powrócił za kierownicę. Samo wycofywanie zajęło mu aż dwie minuty, w trakcie których cały czas niezrozumiale gestykulował w stronę pomagającego mu kierowcy.
Ostre słowa z kabiny maszynisty W tym samym czasie do przejazdu nadjeżdżał pociąg. Maszynista zareagował błyskawicznie i zdołał wyhamować ciężki skład do zera tuż przed przejazdem. Widząc bezmyślność kierowcy, maszynista wychylił się przez okno i w dosadnych słowach podsumował jego zachowanie, po czym ruszył w dalszą drogę.
Awaria szlabanów i udaremniona ucieczka Na tym utrudnienia się nie skończyły. W wyniku najechania doszło do uszkodzenia mechanizmu – rogatki zablokowały się w pozycji opuszczonej i nie chciały się podnieść. Kierowcy utknęli przed zamkniętym przejazdem na około 10 minut, oczekując na przyjazd serwisu technicznego.
Sprawca całego zamieszania, widząc konsekwencje swojego manewru, próbował po cichu odjechać z miejsca zdarzenia. Plan ewakuacji spełznął jednak na niczym – za dostawczakiem utworzył się już gęsty korek, który całkowicie zablokował mu drogę ucieczki.
Zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niewiele trzeba, by na przejeździe kolejowym doszło do katastrofy. Przypominamy: w przypadku utknięcia między opuszczonymi rogatkami należy niezwłocznie taranować szlaban (jego ramię jest skonstruowane tak, by łatwo ulec wyłamaniu) lub skorzystać z Żółtej Naklejki PLK i numeru alarmowego 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze