Reklama

Nie obornik, a krew, jelita i ścieki? Gmina ujawnia, co naprawdę miało trafić do Nowych Kobiałek (PRZEŚWIETLAMY KONTRRAPORT)

Gmina Stoczek Łukowski opublikowała oficjalny kontrraport w sprawie planowanej biometanowni w Nowych Kobiałkach. Niezależny biegły nie zostawił na dokumentacji inwestora suchej nitki. W czasie gdy spółka Da Vinci Biogas próbuje po cichu sfinalizować zakup prywatnej działki pod inwestycję, samorząd dostał do ręki potężne argumenty, by zablokować budowę w obecnym kształcie.

 Od miesięcy w gminie Stoczek Łukowski nie słabną emocje. Mieszkańcy Nowych Kobiałek i sąsiednich miejscowości twardo protestują przeciwko sprowadzeniu w ich sąsiedztwo przemysłowej instalacji. Ludzie boją się ciągłego smrodu, hałasu setek ciężarówek, spadku wartości domów i realnego ryzyka skażenia okolicznych ujęć wody.

Informacja o tym, że inwestor stara się odkupić teren od prywatnej osoby, tylko podgrzała atmosferę. Mieszkańcy uznali to za próbę postawienia ich przed faktem dokonanym. W odpowiedzi Urząd Gminy zlecił niezależnemu ekspertowi szczegółową weryfikację Raportu o Oddziaływaniu na Środowisko, który złożyła spółka.

Reklama

Ekspert punktuje inwestora: Błędy, niedomówienia i nierealne cyfry

Dokument opracowany przez dr. inż. Mateusza Cuske pokazuje jasno: oficjalne papiery inwestora są pełne błędów rachunkowych i pominąć miały kluczowe zagrożenia. Oto najważniejsze ustalenia z kontrraportu:

  • Zaniżony smród – wyliczenia minęły się z prawdą o 185 razy!

    W raporcie inwestora roczną emisję chociażby szkodliwego acetonu oszacowano na zaledwie 0,033 tony rocznie. Niezależny biegły przeliczył te same dane i wyszło mu… 6,25 tony. To blisko 185 razy więcej, niż deklaruje spółka! Do tego w modelach całkowicie pominięto odór, jaki będzie ulatniał się z otwartych placów i kontenerów z odpadami.

    Reklama
  • To nie ekologiczna biogazownia, tylko zakład trudnych odpadów

    Projekt zakłada przerób do 100 tysięcy ton odpadów rocznie. Nie chodzi jednak o obornik czy słomę od lokalnych rolników. Do Nowych Kobiałek mają trafiać odpady poubojowe (w tym krew i jelita), osady ze ścieków oraz odpady komunalne.

  • Nierealny zbiornik i brak wody do produkcji

    Projekt przewiduje zbiornik retencyjny na 1500 m³ wody. Problem w tym, że według planów ma on mieć powierzchnię zaledwie 67 m². Żeby pomieścić taką ilość płynu, musiałby mieć… aż 14 metrów głębokości i pionowe ściany. Co więcej, zakład potrzebuje rocznie 3000 m³ wody technologicznej, a wydane warunki przyłączeniowe dają mu zaledwie 45 m³ miesięcznie i to wyłącznie na cele socjalne.

    Reklama
  • Piaszczysta ziemia i brak ochrony dla studni

    Na działce dominują piaski i brak tam warstwy nieprzepuszczalnej gliny. Tymczasem inwestor chce postawić zbiorniki na poferment o pojemności aż 30 tysięcy metrów sześciennych. W razie jakiegokolwiek wycieku, odcieki błyskawicznie wsiąkną w grunt i trafią do płytko zalegających wód podziemnych.

  • Awaryjne wyrzuty trującego gazu prosto w powietrze

    Ekspertyza punktuje też brak procedur na wypadek awarii. Gdy w instalacji wzrośnie ciśnienie, zawory bezpieczeństwa będą wyrzucać surowy biogaz – ze śmierdzącym i toksycznym siarkowodorem – bezpośrednio do atmosfery. Projektanci nie przewidzieli też żadnych wałów ani mis retencyjnych, które zatrzymałyby płynny poferment, gdyby doszło do pęknięcia zbiornika.

    Reklama

Co to oznacza dla sprawy?

Opublikowany kontrraport całkowicie zmienia układ sił. Daje wójtowi i urzędnikom twarde, naukowe dowody na to, że dokumentacja spółki jest nierzetelna. Dla protestujących mieszkańców to z kolei jednoznaczny sygnał, że ich obawy od początku nie były przesadzone, a walka o ochronę swojej okolicy ma mocne, merytoryczne fundamenty.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/08/2026 20:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości