Łuków zmaga się z poważnym problemem – toalety miejskie przy ulicy Staropijarskiej (PKS) i w Parku Miejskim im. Doktora Andrzeja Rogalińskiego od dłuższego czasu pozostają zamknięte. Powód? Uszkodzone drzwi oraz niedziałający wrzutnik monet. Sprawa trafiła na biurko burmistrza dzięki interwencji radnej Emilii Chruściel, która w oficjalnym piśmie domaga się pilnych działań naprawczych.
W swojej interpelacji Emilia Chruściel zwraca uwagę, że toalety w tych lokalizacjach są kluczowe dla komfortu mieszkańców oraz turystów odwiedzających jeden z najczęściej uczęszczanych terenów rekreacyjnych w mieście. Brak ich dostępności powoduje duże utrudnienia, a ich modernizacja jest konieczna dla poprawy estetyki i funkcjonalności przestrzeni publicznych.
Radna skierowała do burmistrza kilka pytań:
- Czy i kiedy planowana jest naprawa toalet?
- Jaki jest przewidywany termin zakończenia prac?
- Czy w budżecie miasta przewidziano środki na modernizację toalet publicznych?
- Jakie działania zostaną podjęte, by uniknąć podobnych problemów w przyszłości?
Problem ze zniszczonymi toaletami miejskimi w Łukowie nie jest nowy. Mieszkańcy od dawna skarżą się na brak dostępu do tych obiektów, a interpelacja Emilii Chruściel pokazuje, że sprawa wciąż nie została rozwiązana. Oczekują oni od władz miasta szybkiej reakcji i konkretnej odpowiedzi na pytanie, kiedy toalety zostaną naprawione i ponownie udostępnione do użytku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po zapoznaniu się z powyższym artykułem ,nasunęły mi się dwie refleksje.Radna pyta czy w budżecie przewidziano środki na naprawę toalet.Otóż na sesji, podczas zatwierdzania budżetu,pani radna zapewne lekko zdrzemnęła się.I druga.Co ma zrobić delikwent, będący w nagłej potrzebie,poszukuje,i okazuje się ,że nie ma stosownej monety.Nie mówię już o poszukiwaniu przybytku.Często tamtędy przechodzę i nie zauważyłem miejsca rozkoszy,może dlatego że nie miałem potrzeby.Wiem tylko ,że był tam obiekt ,zwany reliktem i został zburzony.Swego czasu zapytałem jednego z kupców:..wie pan ..no gdzie Wy tak chodzicie za swoją potrzebą? Chodzimy do pobliskiej przychodni w Łuksji.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Po zapoznaniu się z powyższym artykułem ,nasunęły mi się dwie refleksje.Radna pyta czy w budżecie przewidziano środki na naprawę toalet.Otóż na sesji, podczas zatwierdzania budżetu,pani radna zapewne lekko zdrzemnęła się.I druga.Co ma zrobić delikwent, będący w nagłej potrzebie,poszukuje,i okazuje się ,że nie ma stosownej monety.Nie mówię już o poszukiwaniu przybytku.Często tamtędy przechodzę i nie zauważyłem miejsca rozkoszy,może dlatego że nie miałem potrzeby.Wiem tylko ,że był tam obiekt ,zwany reliktem i został zburzony.Swego czasu zapytałem jednego z kupców:..wie pan ..no gdzie Wy tak chodzicie za swoją potrzebą? Chodzimy do pobliskiej przychodni w Łuksji.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.