Rada Miasta Łuków przyjęła uchwałę o powołaniu Młodzieżowej Rady Miasta Łuków oraz nadaniu jej statutu. Uchwałę poparło 16 radnych, dwóch było przeciw, a nikt nie wstrzymał się od głosu. Dyskusja trwała blisko dwie godziny, a najwięcej emocji wzbudził tryb wyboru młodzieżowych radnych – nie w demokratycznych wyborach, lecz poprzez wskazanie przez komisję powołaną przez burmistrza.
Projekt Młodzieżowej Rady Miasta nie jest nowością w Łukowie. Jak przypomniał Mateusz Popławski, zastępca burmistrza miasta, temat ten pojawiał się już w 2003, 2013 i 2017 roku, ale nie udało się go skutecznie wdrożyć.
– „To jest tak naprawdę 10 lat mojej przygody z naszym łukowskim samorządem. Kiedy zostałem radnym, razem z radnym Piotrem Płudowskim tworzyliśmy statut Młodzieżowej Rady Miasta. Niestety wtedy na przeszkodzie stanęła reforma oświaty, a później pandemia COVID-19. Teraz mamy trzecią próbę – mam nadzieję, że tym razem skuteczną” – mówił Popławski.
Jak dodał:
– „Pomysł wyszedł od młodzieży – trzech uczennic łukowskich podstawówek: Uli, Patrycji i Wiktorii. Przyszły do nas i powiedziały wprost: chcemy Młodzieżowej Rady. Taka postawa zasługuje na wsparcie”.
Nowy statut został przygotowany we współpracy ze Stowarzyszeniem Łukowskie Forum Rozwoju, a młodzież przeszła cykl warsztatów. Przeprowadzono także wizytę studyjną w Lublinie, mieście uznanym za Europejską Stolicę Młodzieży.
Głównym punktem spornym podczas sesji był zapis mówiący o tym, że pierwsza kadencja Młodzieżowej Rady Miasta zostanie powołana przez komisję, a nie wybrana w wyborach. Taki zapis mocno skrytykował radny Jerzy Siwiec:
– „Zaproponowany tryb przypomina casting. A przecież mówimy o demokracji. Młodzieżowe rady miast w Polsce opierają się na wyborach powszechnych. Dlaczego więc w Łukowie odbiera się młodzieży to podstawowe prawo?” – mówił Siwiec.
Radny zaproponował zmianę w statucie:
– „W paragrafie 8 punkt 17 należy odwrócić kolejność: najpierw wybory powszechne, a dopiero w razie ich niepowodzenia – komisja. Taka jest idea demokracji”.
Zastrzeżenia zgłaszała również radna Monika Jędrzejkowska, która złożyła formalny wniosek o zdjęcie projektu z porządku obrad. Jak mówiła:
– „Ustawa mówi wprost o wyborze członków młodzieżowej rady. W projekcie natomiast mamy powoływanie przez burmistrza. To nie jest zgodne ani z literą prawa, ani z duchem demokracji”.
Podkreśliła również:
– „Chcemy uczyć młodzież demokracji, a jednocześnie odbieramy im możliwość wyboru. W statucie zapisano, że to burmistrz wybiera radnych, może ich też odwołać i powołać nowych. A przecież gmina ma określić zasady wyboru, nie selekcji”.
W obronie projektu wystąpił Mateusz Popławski, argumentując, że obecne rozwiązanie to forma przejściowa.
– „Zdajemy sobie sprawę z niedoskonałości, ale chcemy najpierw stworzyć Radę, a później wspólnie z młodzieżą wprowadzać zmiany. Statut daje taką możliwość” – mówił.
Dodał również:
– „Nie chcemy zniechęcać młodzieży, która już dziś pyta, kiedy ta rada ruszy. Czekają z projektami, pomysłami, zapałem. Nie możemy tego zmarnować. Jeśli znowu wszystko zatrzymamy, nic z tego nie będzie”.
Odnosząc się do krytyki dotyczącej długości kadencji, Popławski wyjaśnił:
– „Pierwsza kadencja potrwa dłużej – od czerwca 2025 do września 2026. Dopiero potem będzie system roczny, z rozpoczęciem 1 października. Mamy czas na poprawki, ale nie możemy dalej czekać z decyzją”.
Wskazał też na praktyczne problemy:
– „W Łukowie tylko część szkół podlega miastu – reszta to szkoły powiatowe. Nie mamy nad nimi kontroli, ale chcemy je zaprosić do współpracy. Dlatego tryb wyborczy musi być elastyczny”.
Większość radnych zgodziła się jednak, że projekt – mimo niedoskonałości – warto wdrożyć. Grzegorz Gomoła zwrócił uwagę, że:
– „Nie chodzi o snucie refleksji, tylko składanie konkretnych poprawek. Młodzi muszą działać, a nie czekać na polityczne decyzje dorosłych”.
Popławski przekonywał, że statut daje możliwość zmiany sposobu wyboru już po pierwszej kadencji:
– „Jeśli młodzież po roku zdecyduje, że chce wyborów, wprowadzi poprawkę do statutu i będzie wybierana powszechnie”.
W praktyce rada ma liczyć 15 członków w wieku od 12 do 18 lat. Zostaną oni wskazani przez komisję złożoną z trzech radnych oraz dwóch przedstawicieli burmistrza. Kryteriami będą: zaangażowanie społeczne, udział w projektach obywatelskich, znajomość problemów młodzieży i uzasadnienie kandydatury.
Paweł Stoga zaapelował o pragmatyzm:
– „Dla młodzieży najważniejsze jest, żeby ta rada jak najszybciej powstała. A jeśli chcą, później niech ją zmieniają”.
Podobnie mówił Arkadiusz Pogonowski:
– „Mamy 50 przeszkolonych i zaangażowanych uczniów. Jeśli teraz nie ruszymy, ich zapał wygaśnie”.
Ostatecznie wniosek radnej Jędrzejkowskiej o zdjęcie punktu z porządku obrad został odrzucony. Poparło go 8 radnych, 9 było przeciw. Uchwała o powołaniu Młodzieżowej Rady Miasta Łuków została przyjęta 16 głosami za.
Jerzy Siwiec, mimo głosowania przeciw, podkreślał:
– „Nie jestem przeciwnikiem Młodzieżowej Rady Miasta. Przeciwnie – jestem jej zwolennikiem. Ale chcę, by jej powstanie było zgodne z prawem i zasadami demokracji”.
Monika Jędrzejkowska dodała:
– „Nie chodzi o opóźnianie. Kadencja zaczyna się 1 października, mamy czas. Ale statut powinien być zgodny z ustawą i dobry na lata, nie tylko na rozruch”.
Rada będzie liczyć 15 członków w wieku 12–18 lat. Ich kandydatury będzie oceniać komisja złożona z trzech radnych i dwóch przedstawicieli burmistrza, według czterech kryteriów:
Zaangażowanie społeczne,
Udział w projektach obywatelskich,
Znajomość problemów młodzieży w Łukowie,
Uzasadnienie kandydatury.
Spotkania rady będą się odbywać po lekcjach, aby nie kolidowały z obowiązkiem szkolnym.
W przyszłości planowane jest również stworzenie budżetu obywatelskiego dla młodzieży, podobnego do budżetu Rady Seniorów.
Jak podkreślono w trakcie sesji, Łuków posiada już doświadczenia w funkcjonowaniu ciał doradczych, takich jak Rada Seniorów czy Rada Sportu, w których członkowie nie są wybierani w głosowaniu powszechnym, a funkcjonowanie tych gremiów uznaje się za udane.
– „Dajmy szansę tej młodzieży. Jeżeli statut się nie sprawdzi, to zostanie zmieniony” – podsumował Popławski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lepiej by było zrobić losowanie wśród chętnych. A tak burmistrz wybierze dzieci znajomych itd. Zrobi sobie młodzieżową przybudówkę.
Lepiej by było zrobić losowanie wśród chętnych. A tak burmistrz wybierze dzieci znajomych itd. Zrobi sobie młodzieżową przybudówkę.